Wygranymi w zasadzie trzeba się podzielić z fiskusem, ale jednak nie każdej ta zasada dotyczy. Stawki podatku też nie są aż takie, by zniechęcały w ogóle do wygrywania (choć może zdarzyć się i taka sytuacja). Najwięcej zależy przede wszystkim od rodzaju wygranej. Co do zasady bowiem wszystkie nagrody i inne nieodpłatne świadczenia otrzymywane przez uczestników konkursów stanowią opodatkowany przychód. Jednak nie od wszystkich z nich i nie według tych samych reguł należy płacić PIT.
Koperta z pieniędzmi
Przykład pierwszy, czyli wygrane pieniężne. Wyobraźmy sobie, że dostajemy nagrodę np. 10 tys. zł za największy zasób wiedzy o historii regionu. Jaki zapłacimy podatek? Od wygranych w konkursach, grach i zakładach wzajemnych bądź od nagród związanych ze sprzedażą premiową (z drobnymi wyjątkami) płaci się zryczałtowane 10 proc. PIT. Daniny nie będzie płacił jednak sam laureat. Ten obowiązek obciąża organizatora konkursu, który powinien naliczyć, pobrać i odprowadzić 10 proc. podatku od wygranej.