Czy miasta na prawach powiatu mają płacić podatek przy wywłaszczeniu ich z gruntów? Okazuje się, że wyrok siedmiu sędziów i uchwała NSA nie zakończyły sporu w tej sprawie.
Reklama
Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował, że konieczna jest odpowiedź Trybunału Sprawiedliwości UE (sygn. akt I FSK 1857/13). Podjął takie postanowienie, mimo że spór wydawał się już przesądzony na niekorzyść samorządów. Problem dotyczy 66 miast na prawach powiatu w Polsce.

Reklama
Wątpliwości biorą się z tego, że miasta o takim statusie są gminami, a zarazem wykonują zadania powiatu. Zlepek kompetencji jest szczególnie widoczny, gdy dochodzi do wywłaszczenia gminy z nieruchomości pod budowę drogi. W takiej sytuacji gmina dostaje odszkodowanie od Skarbu Państwa, który sama reprezentuje (jako miasto na prawach powiatu). Wypłata stanowi więc tylko odpowiednią operację w jej księgach rachunkowych. Co więcej, wojewoda przekazuje wywłaszczone grunty pod zarząd tego samego miasta. W zasadzie więc nic się nie zmienia, a mimo to fiskus domaga się VAT od odszkodowania.
Stanowisko fiskusa podzielił we wrześniu 2014 r. NSA w wyroku siedmiu sędziów (sygn. akt I FSK 1211/12, sprawa dotyczyła Jastrzębia-Zdroju).
Jedna sędzia (Małgorzata Niezgódka-Medek) zgłosiła wtedy zdanie odrębne. Stwierdziła bowiem, że w tym wypadku przekazanie nieruchomości za odszkodowaniem nie jest dostawą towarów opodatkowaną VAT. Musi być ona bowiem rozumiana jako przeniesienie prawa do rozporządzania towarami jak właściciel. Tymczasem wywłaszczenie miast na prawach powiatu z nieruchomości powoduje, że gospodaruje nimi nadal ten sam podmiot (prezydent miasta będący jednocześnie reprezentantem Skarbu Państwa), który nie rozporządza nimi jak właściciel.
Sędzia zauważyła także, że odszkodowanie wypłacane za wywłaszczenie nie ma realnego charakteru. Jest bowiem tylko zabiegiem technicznym, polegającym na przeksięgowaniu środków.
Po tym wyroku orzecznictwo NSA było w zasadzie jednolite i niekorzystne dla gmin (np. sygn. akt I FSK 1254/13, I FSK 1693/13). W tym ostatnim jednak znów zgłoszono zdanie odrębne (sędzia Wojciech Stachurski). Jeden ze składów orzekających – tym razem w sprawie Wrocławia – skierował więc pytanie pod uchwałę. Ta jednak potwierdziła stanowisko „siódemki” (uchwała z 12 października 2015 r., sygn. akt I FPS 1/15).
Gdy sprawa gminy Wrocław wróciła do rozpatrzenia przez zwykły skład sędziowski, ten jednak nie wydał wyroku, tylko skierował pytanie prejudycjalne do trybunału w Luksemburgu. NSA wyraził w nim wszystkie wątpliwości, które już wcześniej zgłaszała sędzia Niezgódka-Medek. TSUE odpowie więc, czy mamy do czynienia z dostawą towarów, gdy nieruchomościami gospodaruje nadal prezydent miasta, a odszkodowanie nie ma realnego charakteru.
Uchwały NSA nie zawsze kończą spory
To nie pierwszy przypadek, gdy sprawa – mimo uchwały NSA – trafia do trybunału w Luksemburgu. Tak samo było w kwestiach VAT od gmin oraz od usług ubezpieczenia przy leasingu.
W uchwale z 24 czerwca 2013 r. (sygn. akt I FPS 1/13) NSA stwierdził, że jednostki budżetowe nie są odrębnymi od gmin podatnikami VAT. Pół roku później skierował pytanie do TSUE w tej sprawie. 29 września 2015 r. (sygn. akt C-276/1) TSUE potwierdził stanowisko NSA wyrażone w uchwale. Miesiąc później zapadła kolejna uchwała NSA, która przesądziła, że również zakłady budżetowe nie są odrębnymi podatnikami i że prawo do odliczenia podatku naliczonego przysługuje wyłącznie gminom (sygn. akt I FPS 4/15).
Z kolei w sprawie dotyczącej ubezpieczeń NSA uznał w uchwale z 8 listopada 2010 r. (sygn. akt I FPS 3/10), że leasing i związane z nim ubezpieczenie stanowią usługę kompleksową, która w całości powinna być opodatkowana podstawową stawką VAT (właściwą dla leasingu). Co innego jednak orzekł ponad dwa lata później. Stwierdził, że leasing i ubezpieczenie pojazdu to dwie odrębne usługi. W rezultacie każdą z nich należy odpowiednio rozliczyć: leasing według stawki podstawowej, usługi ubezpieczeniowe – jako zwolnione z daniny (wyrok w sprawie BGŻ Leasing, C-224/11).
Postanowienie NSA z 14 września 2016 r., sygn. akt I FSK 1857/13.