statystyki

Raz złowiona ryba może być w pierwszym obrocie dwa razy

autor: Jakub Pawłowski16.05.2016, 07:26; Aktualizacja: 16.05.2016, 09:32
ryba pieczona

Ryba przetworzona jest innym produktem niż ryba świeżaźródło: ShutterStock

Przetwórca, który kupuje surowe produkty, a potem sprzedaje je w innej postaci, wprowadza na rynek nowy wyrób i przez to jest uznawany za producenta – orzekł NSA.

Chodziło o spółkę z Pomorza, która sprzedawała m.in. filety rybne. Ubiegała się o zwolnienie z podatku od nieruchomości. Uchwała rady miasta przyznawała je firmom, które inwestowały w specjalnej strefie ekonomicznej. Zwolnienie nie przysługiwało jednak producentom i przedsiębiorstwom sektora rybołówstwa (uchwała do nich się nie odnosiła).

Spółka twierdziła, że nie prowadzi działalności w zakresie rybołówstwa. Na dowód przedstawiła pismo z urzędu statystycznego, w którym jej działalność zaklasyfikowano jako przetwarzanie i konserwowanie ryb, skorupiaków i mięczaków (PKD 10.20.Z).

Innego zdania byli prezydent Grudziądza i samorządowe kolegium odwoławcze, którzy powołali się na art. 2 pkt 10c ustawy o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej (Dz.U. z 2015 r. poz. 1830) i twierdzili, że w świetle przepisu za rybołówstwo należy rozumieć działalność związaną z produkcją, przetwarzaniem i obrotem produktami rybołówstwa (o których mowa w przepisach prawa wspólnotowego). Odwołali się też do unijnego rozporządzenia w sprawie wspólnej organizacji rynków produktów rybołówstwa i akwakultury (Dz.Urz. UE.L 2000 nr 17, str. 22). Wynika z niego, że producentem jest osoba fizyczna bądź prawna, która wykorzystuje środki produkcji do wytwarzania produktów rybołówstwa z zamiarem wprowadzenia ich do obrotu po raz pierwszy.


Pozostało 49% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • StAAbrA(2016-05-16 16:50) Zgłoś naruszenie 00

    A propos : co teraz główny zasyfiarz , pardon , weterynarz kraju dodaje do ryb ? - bo żaden z moich psów nie rusza dorsza bałtyckiego , który do tej pory był dla nich ekstra przysmakiem . Kolejne gatunki ryb też będą przetestowane .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane