statystyki

Polska nie jest rajem. Ani podatkowym, ani składkowym

autor: Mariusz Szulc27.04.2016, 07:40; Aktualizacja: 27.04.2016, 14:20
Zarówno w zakresie stawki PIT, jak i kwoty wolnej od podatku, zachodzą od 2015 r. korzystne zmiany w wielu państwach UE

Zarówno w zakresie stawki PIT, jak i kwoty wolnej od podatku, zachodzą od 2015 r. korzystne zmiany w wielu państwach UEźródło: ShutterStock

Państwa należące do Unii obniżają stawki PIT, a podwyższają kwotę wolną od podatku. W naszym kraju jest ona ciągle najniższa wśród 28 badanych członków Wspólnoty. Mamy natomiast dość dobrze rozwinięty system ulg prorodzinnych (odliczenia związane z liczbą posiadanych dzieci, możliwość wspólnych rozliczeń z małżonkiem i dzieckiem). Z kolei pod kątem wysokości składek ZUS jesteśmy średniakiem.

Polecany produkt: Podatki 2016 cz 1 i cz 2>>>

W rankingu kosztów pracy (składka płacona przez pracodawcę) zajęliśmy 14. na 28 miejsc. Podobnie jak w większości państw Unii Europejskiej całkowity poziom takich składek kształtuje się na poziomie 30–40 proc. wynagrodzenia brutto.


Pozostało 73% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Bert(2016-04-27 11:34) Zgłoś naruszenie 40

    Za to Polska jest nadal rajem dla oszustów podatkowych. Gdyby świadczenia socjalne w Polsce były na poziomie tych w Grecji, to Polska byłaby już dawno bankrutem. Obecny rząd niestety poza biciem piany nie robi prawie nic sensownego żeby to ukrócić. I dochody podatkowe dalej spokojnie sobie spadają. Są za to projekty : wywrócenia do góry nogami administracji skarbowej (konsolidacji z celnikami w postaci Krajowej Administracji Skarbowej) utworzenia spółki skarbu państwa do typowania podmiotów do kontroli (żeby móc w końcu uczciwie zapłacić fachowcom- ale to przecież jakaś paranoja !), dalszej informatyzacji, jednoinstancyjnego postępowania podatkowego - tyle tylko, że dalej brak jakiejkolwiek pogłębionej diagnozy, co się właściwie stało przez lata rządów PO/PSL, a tylko taka diagnoza może odpowiedzieć na pytanie gdzie się znajdujemy i co na prawdę trzeba robić. A stało się to: zagraniczne korporacje prawnicze tworzyły prawo materialne podatkowe i prawo procesowe oraz koncepcje przekształceń administracji i jej informatyzacji - co skutkuje niebotycznymi dziurami w prawie materialnym przez które wylewają się pieniądze, niewydolną procedurą i systemami informatycznymi, które dobrze funkcjonują tylko w sprawozdaniach ; na kontrole w całym kraju faktycznie chodzi coś ok.1700 inspektorów ( OECD zaleciło w zeszłym roku co najmniej 10.000 kontrolerów dla gospodarki wielkości polskiej) + drugie tyle z urzędów skarbowych, które jednak są o wiele słabsze logistycznie i merytorycznie; uznano że skarbowość ma działać jak korporacja i zamulono ją tonami zbędnych procedur i sprawozdań nie pozostawiającymi czasu na pracę merytoryczną; doprowadzono do ubóstwa zdecydowaną większość pracowników skarbowości, których wynagrodzenia nie pozostają w żadnej proporcji z obciążeniem, wagą i trudnością wykonywanej przez nich pracy; przeprowadzono konsolidację procesów pomocniczych, która tylko zwiększyła bałagan i po której załatwienie czegokolwiek trwa dwa razy dłużej; "wdrożono" systemy informatyczne, które nie są dostosowane do potrzeb skarbowości i skutecznie spowalniają jej działania; prześladowano z rażącym naruszaniem prawa członków związków zawodowych reprezentujących pracowników skarbowości słusznie wytykających błędy; pogłębiano nieprzejrzystość systemów wynagradzania i awansów; w wielu miejscach miały miejsce dyskryminacja i mobbing - które jednak nie budziły żadnego zainteresowania MF. Co ciekawe, istnieją tony sprawozdań, które mają świadczyć o tym, że wszystko było w najlepszym porządku ! Obniżono tym motywację pracowników mniej więcej do "0". Sam znam liczne przykłady sytuacji, gdy jedynie dlatego żeby się nie wysilać, w ewidentnych sytuacjach nie prowadzono kontroli i postępowań podatkowych. Trudno się temu nawet dziwić, bo pogłębiająca się od lat degradacja organizacyjna i finansowa urzędników skarbowych spowodowała wieloletnie zjawisko selekcji negatywnej do tego zawodu, które rzutuje obecnie na jakość kadry nie tylko szeregowej ale zwłaszcza zarządzającej na czele z MF. Pan Szałamacha planuje obecnie rewolucyjne zmiany w organizacji skarbowości i mówi że urzędnicy skarbowi będą musieli wykonać "pracę nad sobą". Panie ministrze , pracę nad sobą i to na prawdę nie byle jaką to urzędnicy skarbowi wykonali mniej więcej w latach 2002-2006 i były tego realne efekty fiskalne, a i badania opinii publicznej wypadały znacznie lepiej niż teraz - a w zamian dostali co - to co j,w.! Niech Pan sobie obejrzy dokładnie parę razy "C.K.Dezerterzy". To jest obecnie Pana "wojsko". Tą sytuację trzeba rozwiązywać stopniowo i mądrze, a przede wszystkim należy pożegnać się z myślą, że urzędnicy skarbowi będą dobrze pracować za 2500-3000 brutto - takie cuda się nie zdarzą. Jak Pan zrobi rewolucję, to wszystko co jeszcze jakoś tam działa - po prostu padnie. Oczywiście nie będzie wielkiego dramatu, bo i tak już jesteśmy na dnie i płaci podatki tylko ten, kto ma taki kaprys. Tyle, że plany wzrostu dochodów podatkowych będzie Pan mógł włożyć między bajki.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane