Niemiecki system jest sprawny, przewidywalny, ale też surowy dla unikających opodatkowania - tak Paweł Suliga tłumaczy sposób opodatkowania przyjęty przez naszych zachodnich sąsiadów.
Reklama

Czy niemiecki system podatkowy jest prostszy od polskiego?

Zasady systemu podatkowego powodują, że rozliczanie podatków w Niemczech nie jest prostsze, uwzględniając liczbę obowiązków, jakie są nałożone na podatnika. Natomiast jest to system stabilny, a przez to przewidywalny, zarówno dla osób prywatnych, jak i przedsiębiorców.

Co sprawia, że tak właśnie jest?

Niemiecki system podatkowy funkcjonuje na podstawie ordynacji podatkowej, która została uchwalona w 1976 r. W ciągu 40 lat przyjęto ok. 130 ustaw zmieniających lub dopasowujących zawarte w ordynacji podatkowej reguły opodatkowania do aktualnego stanu gospodarki bądź technologii. Jednak zasady ustalania zobowiązania podatkowego, wymiaru podatku czy postępowania egzekucyjnego pozostają praktycznie bez zmian. Podstawę tego systemu stanowi, moim zdaniem, uregulowany sposób komunikacji pomiędzy podatnikiem a organem skarbowym, który określa zakres informacji, jakich może się domagać urząd, dając jednocześnie możliwość skutecznej obrony przed błędnymi decyzjami fiskusa, bez ponoszenia konsekwencji finansowych.

Czy mógłby pan podać przykład takiej komunikacji?

Oczywiście. Przykładem może być sposób określenia zobowiązania podatkowego zarówno dla osoby prawnej, jak i fizycznej. Podatnik, składając deklarację podatkową w Niemczech, nie ustala i nie liczy zobowiązania podatkowego, tylko dostarcza informacji, które stanowią podstawę wydania decyzji podatkowej. To w niej urząd skarbowy określa wysokość zobowiązania. Wszelkie odstępstwa od złożonej deklaracji są uzasadniane. Jednocześnie urząd określa, czy dana decyzja jest ostateczna, czy w części może zostać zmieniona bądź też czy podstawa opodatkowania ma zostać zweryfikowana w ramach kontroli skarbowej.

Jak długo organ podatkowy może skorygować wydaną decyzję?

Paweł Suliga, kancelaria WMS Treuhand GbR / Dziennik Gazeta Prawna
Zmiana decyzji podatkowych przez organ podatkowy jest uzależniona od tego, czy jest ona ostateczna, czy zawiera zastrzeżenia. W przypadku ostatecznej decyzji możliwość jej korekty jest uzależniona od jakości i kompletności informacji zawartych w deklaracji podatkowej. W przypadku, gdy złożona przez podatnika deklaracja nie jest kompletna, urząd skarbowy może decyzję korygować, w zależności od kwalifikacji braków, w okresie od 4 do 10 lat.
Na przykład: jeżeli podatnik w deklaracji zataił dochody z tytułu odsetek uzyskanych w innym państwie, to urząd skarbowy ma możliwość korekty decyzji podatkowej przez następne 10 lat. Jeżeli natomiast podatnik prawidłowo zadeklaruje wszystkie swoje dochody, a urząd skarbowy je nieprawidłowo zweryfikuje, to taka błędna decyzja jest z reguły decyzją ostateczną. Decyzje zawierające zastrzeżenia są z reguły weryfikowane w okresie 4 lat.

Co w sytuacji, gdy podatnik nie zgadza się z decyzją podatkową?

Może złożyć zażalenie do urzędu skarbowego, zazwyczaj bez obowiązku zapłaty spornego podatku. Możliwość ta występuje także wtedy, gdy decyzja nie zawiera żadnych odstępstw od złożonej deklaracji. W takiej sytuacji urząd jest zobowiązany skontrolować poprawność decyzji podatkowej, nawet jeżeli podatnik swojej skargi nie uzasadni.
W ciągu roku do urzędów skarbowych na terenie Niemiec wpływa ok. 3,5 mln zażaleń. Z tego ok. 68 proc. jest rozpatrywanych na korzyść podatnika, a na niekorzyść – ok. 12 proc. Niekorzystne rozstrzygnięcia organu skarbowego można zaskarżyć do sądu. Rocznie do sądów finansowych w Niemczech takich skarg wpływa ok. 40 tys., czyli ok. 1,1 proc. wszystkich zażaleń.

Na jakiej podstawie organ skarbowy określa, czy dana decyzja podatkowa jest ostateczna, czy też że może być weryfikowana w ramach kontroli skarbowej?

Organy podatkowe wprowadziły system zarządzania ryzykiem podatkowym, z którego to bezpośrednio wynika. Obecnie w poszczególnych krajach związkowych występują różne systemy oceny ryzyka. Ich wspólnym mianownikiem jest kategoryzowanie podatników.
System ten ma też na celu koncentrowanie zasobów ludzkich w urzędach skarbowych na badaniu deklaracji podatkowych podatników z grup wyższego ryzyka i przeprowadzaniu kontroli skarbowych. Natomiast wydawanie decyzji podatkowych w przypadku osób bez ryzyka podatkowego ma się odbywać automatycznie i praktycznie bez udziału urzędnika. Do grupy podatników, u których nie występuje ryzyko podatkowe, należą przykładowo osoby zatrudnione na umowę o pracę, za które pracodawca jest zobowiązany odprowadzić podatek. Takie osoby są też z reguły zwolnione z obowiązku składania deklaracji podatkowej. Jeżeli ją złożą, zazwyczaj otrzymują ostateczną decyzję podatkową.
Natomiast osoby prowadzące działalność gospodarczą, spółki czy osoby uzyskujące znaczące dochody (powyżej 500 tys. euro) są kwalifikowanie jako podmioty wysokiego ryzyka. Dlatego w przypadku takich podatników decyzje podatkowe są warunkowe. To daje organom skarbowym możliwość ich weryfikacji w ramach kontroli.

Jak niemiecki fiskus bada podatników z grup wyższego ryzyka?

Urzędy skarbowe poza standardowym badaniem ksiąg i dokumentacji wykorzystują też wszelkie dostępne im informacje. Bardzo ważne są informacje przekazywane przez pozostałe urzędy skarbowe w wyniku kontroli podatkowych innych podatników. Transfer takich informacji odbywa się praktycznie automatycznie i nie ma żadnego związku z tym, czy u danego podatnika jest przeprowadzana właśnie kontrola. Często zdarza się, że tak uzyskane dane dopiero stanowią przyczynek do kontroli skarbowej.

Czy urzędy skarbowe mogą zasięgać informacji w bankach?

Tak. Jeśli istnieje podejrzenie, że dany podatnik uchyla się od płacenia podatków, urzędy mogą zażądać informacji od banków na terenie Niemiec oraz – praktycznie bez ograniczeń – kontrolować przepływy pieniężne. Jedynym ograniczeniem w chwili obecnej są koszty uzyskania takich informacji. W takiej sytuacji banki żądają od organów skarbowych pokrycia kosztów.

Co grozi podatnikowi uchylającemu się lub próbującemu się uchylać od płacenia podatków?

Taka osoba musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi i finansowymi. Przypomnę, że urząd skarbowy ma możliwość ustalenia podatku w prawidłowej wysokości przez kolejne 10 lat, licząc od końca roku, w którym została złożona deklaracja podatkowa za dany rok, a wszystkie decyzje podatkowe, nawet te ostateczne, mogą zostać skorygowane. Dodatkowo wymierzana jest kara grzywny lub kara pozbawienia wolności do lat 10. Przy czym, jeżeli niezapłacony podatek przekracza 50 tys. euro, to wymierzana jest kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy.
Podobne kary grożą osobom pomagającym w uchylaniu się od płacenia podatków. Dotyczy to w szczególności doradców podatkowych, którzy, jeżeli wiedzą o powstaniu zobowiązania podatkowego, muszą je uwzględnić w przygotowywanej deklaracji podatkowej.

Czy istnieje możliwość uniknięcia tak wysokiej kary?

Tak. System podatkowy w Niemczech to połączenie marchewki i kija. Choć jest surowy, to jest prospołeczny, ponieważ daje możliwość skorzystania z abolicji podatkowej tym, którzy chcą wrócić na ścieżkę praworządności. Podatnik może uniknąć kary, jeżeli ujawni wszystkie swoje niezapłacone podatki. Z reguły w takich wypadkach konieczna jest korekta wszystkich deklaracji podatkowych za ostatnie 10 lat oraz zapłacenie zaległych podatków i odsetek. W latach 2010–2015 na terenie Nadrenii Północnej-Westfalii z abolicji podatkowej skorzystało około 22,5 tys. osób. Wpływy skarbu państwa z tego tytułu są szacowane na 4–5 mld euro.