Chcąc wykluczyć istnienie ukrytego zysku, należy sprawdzić nie tylko, czy cena transakcji jest rynkowa, ale czy w ogóle doszłoby do zawarcia transakcji, gdyby nie uczestniczyły w niej podmioty powiązane – wyjaśnił dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.

Spytała o to spółka komandytowa, która jest częścią grupy kapitałowej. Wyjaśniła, że celem biznesowym funkcjonowania spółek celowych w grupie jest m.in. ułatwienie zarządzania ryzykiem.

Najem nieruchomości…

Spółka poinformowała, że zamierza prowadzić działalność hotelarską w nieruchomości wynajętej od innej spółki – B (podmiotu powiązanego). Wyjaśniła, że nieruchomość ta celowo nie będzie przeniesiona do jej majątku, aby ograniczyć ryzyko biznesowe (zgodnie z przyjętym modelem w grupie). Jako przykład podała ewentualne problemy z płynnością; gdyby faktycznie one powstały, to egzekucja nie będzie mogła być prowadzona z nieruchomości, ale z innych składników majątku – tłumaczyła spółka.

Zapewniła też, że:

  • wynagrodzenie za najem będzie rynkowe, co więcej, ten aspekt będzie na bieżąco badany i w razie konieczności cena będzie korygowana,
  • umowa najmu nie będzie miała na celu drenażu przychodów spółki i ich transferu do podmiotu powiązanego (spółki B), czyli dokapitalizowania tego drugiego podmiotu.

Spółka podkreśliła także, że do zawarcia umowy najmu doszłoby również, i to na takich samych warunkach, gdyby miała być ona zawarta z podmiotem niepowiązanym.

Wskazała ponadto, że wspólnicy zadbali o wyposażenie jej w aktywa niezbędne dla prowadzonej działalności gospodarczej, natomiast z nieruchomości (w której będzie prowadziła działalność) będzie mogła korzystać na podstawie umowy najmu.

…bez podatku

Dyrektor KIS potwierdził, że w tych okolicznościach nie będzie mowy o ukrytym zysku. Wyjaśnił, że należy sprawdzić nie tylko, czy cena transakcji jest rynkowa, ale czy w ogóle doszłoby do zawarcia takiej transakcji, gdyby nie uczestniczyły w niej podmioty powiązane.

– W relacji spółka-udziałowiec istotne może być to, czy udziałowiec zadbał o wyposażenie spółki w aktywa niezbędne dla prowadzonej działalności gospodarczej i czy ewentualny niedobór tych aktywów nie jest przyczyną działań polegających na dokapitalizowywaniu spółki, tj. dokapitalizowywaniu w innej formie niż w postaci wkładu do spółki (np. w formie pożyczki, udostępniania nieruchomości) – wyjaśnił organ.

Odnosząc się do stanu faktycznego opisanego we wniosku, dyrektor KIS zwrócił uwagę na to, że:

  • decyzja o tym, że spółka nie będzie miała nieruchomości, tylko ją wynajmie, będzie wynikać z przesłanek biznesowych,
  • wspólnicy – jak spółka sama zapewniła – zadbali o wyposażenie jej w aktywa niezbędne do prowadzenia działalności gospodarczej,
  • wynajem nieruchomości nie ma na celu dokapitalizowania spółki B,
  • do zawarcia umowy najmu doszłoby również (i to na takich samych warunkach), gdyby umowa była zawierana z podmiotem niepowiązanym ze spółką.

Interpretacja indywidualna ma walor ochronny. Należy jednak pamiętać, że jeżeli w trakcie kontroli organy stwierdziłyby, że stan faktyczny nie odpowiada temu, który został opisany we wniosku o interpretację, to wydana interpretacja nie będzie chronić podatnika.

Wygrana w sądzie

Przypomnijmy, że do podobnej sytuacji dyrektor KIS odniósł się w innej interpretacji – z 2 maja 2023 r. (sygn. 0111-KDIB1-2.4010.115.2023.1.AW). Wtedy jednak nie przekonały go argumenty spółki o zamiarze m.in. ograniczenia ryzyka biznesowego. Kluczowe dla dyrektora KIS było to, że spółka nie będzie posiadała własnych składników majątkowych niezbędnych do prowadzenia działalności hotelowej (i gastronomicznej). Uznał więc, że udziałowiec nie zadbał o wyposażenie spółki w niezbędne aktywa.

W tej sprawie zapadł już korzystny dla podatnika wyrok WSA w Łodzi z 17 października 2023 r. (sygn. akt I SA/Łd 513/23). Opisaliśmy go w artykule „Rynkowy najem nie jest ukrytym zyskiem” (DGP nr 208/2023). Wyrok jest nieprawomocny.©℗