Trudno o bardziej restrykcyjne przepisy niż te o uldze na zakup kasy rejestrującej. Z jednej strony niełatwo ją uzyskać, bo np. odliczenie nie przysługuje na urządzenia dokupowane w trakcie prowadzenia działalności. Z drugiej strony bardzo łatwo ją utracić. Wystarczy, że kasa nie jest używana w firmie przez 3 lata, o czym fiskus dowiaduje się z protokołu odczytu zawartości pamięci fiskalnej.
Nie pomoże zasłanianie się brakiem klientów czy zawieszeniem działalności. Takie posunięcia od razu budzą podejrzenia fiskusa i sankcje dla podatników.
Przykładem może być niedawna interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy (z 1 lutego 2016 r., nr ITPP1/4512-1118/15/AJ), w której zażądał on zwrotu ulgi na zakup kasy. Dlaczego? Podejrzenia wzbudziło zachowanie podatniczki, która używała kasy, potem zawiesiła działalność, wznowiła ją, a wkrótce po tym zlikwidowała. Fiskus orzekł, że w takim przypadku okresu zawieszenia działalności nie można wliczyć do trzyletniego okresu używania kasy. Czy takie stanowisko jest właściwe?