Od 2017 r. podatnicy będą mieli nie trzy, a sześć lat na odliczenie kosztów na badania i rozwój. Uwzględnią też większą część takich wydatków. A niektórzy dostaną nawet zwrot nadpłaty podatku.
Takie propozycje pojawiły się w opublikowanym wczoraj projekcie nowelizacji dotychczasowych przepisów. Jego autorem jest Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Resort twierdzi, że obecne rozwiązania podatkowe – mimo że obowiązują zaledwie od dwóch miesięcy – są oceniane jako nieskuteczne i trzeba je zmienić.
Przede wszystkim poszerzony miałby zostać katalog wydatków związanych z działalnością badawczo-rozwojową, które mogą być zaliczone do kosztów podatkowych. Chodzi o koszty uzyskania patentu, np. związane z przygotowaniem dokumentacji (również dotyczące tłumaczeń na język obcy), prowadzeniem postępowania (m.in. opłaty urzędowe i koszty zastępstwa) i odparcia zarzutów niespełnienia warunków wymaganych do uzyskania patentu.