Mam w domu dużo niepotrzebnych rzeczy, np. nietrafione prezenty, których chciałabym się pozbyć. Myślałam o sprzedawaniu ich na aukcjach internetowych, ale nie chciałabym do tych zarobionych paru groszy dokładać – pisze pani Katarzyna. – Czy od sprzedaży powinnam płacić jakiś podatek a jeśli tak, to jaki?
Do sprzedaży rzeczy stosuje się przepisy o podatku od czynności cywilnoprawnych. W przypadku aukcji internetowej obowiązek podatkowy powstaje w momencie wylicytowania przez kupującego najwyższej ceny, czyli zobowiązania się do zapłacenia za rzecz zgłoszoną do licytacji. Podatek wynosi 2 proc. wartości sprzedawanej rzeczy. Natomiast wartość rynkową określa się na podstawie przeciętnych cen przedmiotu czynności cywilnoprawnych stosowanych w obrocie rzeczami tego samego rodzaju i gatunku, z uwzględnieniem ich miejsca położenia, stanu i stopnia zużycia, oraz w obrocie prawami majątkowymi tego samego rodzaju, z dnia dokonania tej czynności, bez odliczania długów i ciężarów. Co do zasady obowiązek zapłacenia podatku od czynności cywilnoprawnych ciąży na kupującym. Zatem pani Katarzyna nie powinna się tym faktem przejmować.
Reklama
Istnieje jeszcze coś takiego, jak zwolnienia od podatku. Niezależnie od tego, że obowiązek podatkowy ciąży na kupującym, ustawa o podatku od czynności cywilnoprawnych zwalnia z niego sprzedaż rzeczy (używanych i nowych), jeśli ich wartość nie przekracza 1000 zł.

Reklama
Tego rodzaju interesy są jednak obciążone także podatkiem dochodowym od osób fizycznych, czyli od wzbogacenia się. Pani Katarzyna nie zapłaci tej daniny, jeśli to, co zamierza sprzedawać, posiada przez okres dłuższy niż sześć miesięcy (licząc od końca miesiąca, w którym kupiła bądź otrzymała te rzeczy). Gdyby zatem chciała spieniężyć to, co dostała podczas ostatniej Gwiazdki, będzie musiała odprowadzić podatek. Jeśli będą to starsze prezenty, dochód osiągnięty z ich sprzedaży nie będzie podlegał opodatkowaniu i nie trzeba ujawniać go w zeznaniu podatkowym.
I jeszcze jedna sprawa, o której nasza czytelniczka powinna wiedzieć. Jeśli sprzedaż nawet drobnych rzeczy dokonywana jest regularnie (w sposób zorganizowany i ciągły) z nastawieniem na zysk, wówczas może być uznana za działalność gospodarczą (niezależnie od tego, czy została ona zarejestrowana).
Podsumowując: nie będzie żadnego podatku, jeśli co jakiś czas wystawimy na aukcji swoje rzeczy, a najbezpieczniej, gdy wcześniej „przetrzymamy” je w domu ponad pół roku, a ich wartość nie przekroczy 1000 zł.
Podstawa prawna
Art. 1, art. 6-7, art. 9 ustawy z 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (t.j. Dz.U z 2015 r. poz. 626). Art. 535 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 2014 r. poz. 121). Art. 9-10 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2012 r. poz. 361).