Nadrzędnym celem postępowania w sprawie zwrotu podatku jest eliminacja wyłudzeń i ma ona prymat nad szybkim załatwieniem sprawy – orzekł NSA.
Z tego powodu spółka, która wnioskowała o przyspieszony zwrot podatku naliczonego, musi poczekać do czasu zakończenia kontroli u jej kontrahentów. Firma ta obracała złomem złota i surowców, czyli takimi towarami, w przypadku których wyłudzenia podatku zdarzają się najczęściej. Fiskus przez dwa lata nie zwrócił jej ok. 64 mln zł VAT naliczonego, choć ona sama liczyła na odzyskanie podatku już w ciągu 25 dni. Jej prezes argumentował, że nieuzasadniona odmowa zwrotu podatku doprowadza firmę do ruiny, bo zablokowane przez fiskusa pieniądze stanowią 90 proc. środków finansowych firmy.
Problem rozpatrywany przez NSA dotyczył możliwości przedłużenia postępowania w sprawie zwrotu VAT i bezczynności dyrektora urzędu kontroli skarbowej.