statystyki

Opodatkowanie rolnictwa jest archaiczne. Bez kontroli, bez informacji o rzeczywistych dochodach

autor: Agnieszka Pokojska29.04.2015, 07:25; Aktualizacja: 29.04.2015, 08:57
pole, rolnictwo, uprawa

Opodatkowanie rolnictwa archaiczne. Bez kontroli, bez informacji o rzeczywistych dochodachźródło: ShutterStock

W gospodarstwach rolnych powinna być wprowadzona obowiązkowa, choćby uproszczona ewidencja realnych przychodów i kosztów. Powinna być ona poddawana kontroli zewnętrznej - uważa Maria Kukawska partner Stone-Feather Tax Advisory.

Trzy pytania

Maria Kukawska partner Stone-feather Tax Advisory

Maria Kukawska partner Stone-feather Tax Advisory

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Czy polski system opodatkowania rolników jest przestarzały?

Co do istoty pozostaje niezmieniony od połowy lat 80. Zasadniczo dochody z rolnictwa są wyłączone spod ustawy o podatku dochodowym. Opodatkowana PIT może być jedynie produkcja w ramach działów specjalnych produkcji rolnej, tj. poza gospodarstwami rolnymi (tj. o powierzchni poniżej 1 ha), gdzie np. są uprawiane rośliny ozdobne lub jest prowadzona hodowla zwierząt futerkowych. Jednak nawet tu PIT jest określany na podstawie norm (stałe kwoty, np. dochód z jednego zwierzęcia futerkowego wyniesie 10 zł). W praktyce normy te są tak zaniżone, że podatek dochodowy wychodzi śmiesznie niski. Natomiast podstawą opodatkowania typowego gospodarstwa rolnego w Polsce jest podatek rolny. Jest on zupełnie oderwany od dochodu gospodarstwa. Jego wysokość zależy od liczby hektarów przeliczeniowych oraz stawki uzależnionej od ceny 2,5 q żyta. To też bardzo stary przelicznik, wręcz archaiczny. Nie ma on nic wspólnego z dochodowością danego gospodarstwa. W praktyce podatek płacony według tego przelicznika jest o wiele niższy w porównaniu do innych podatków od dochodu.

Dodatkowo w podatku rolnym jest wiele zwolnień – dotyczą one np. najsłabszych ziem V i VI klasy, które w praktyce mogą być wykorzystywane. Ogromnym przywilejem dla rolnictwa jest też zwolnienie z podatku dochodowego unijnych dopłat. Preferencje dla tej grupy podatników stosowane są również w podatku od nieruchomości, od środków transportowych, spadków i darowizn, a także VAT i PCC.


Pozostało jeszcze 48% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • ren(2015-04-29 12:36) Zgłoś naruszenie 00

    nie głosujcie na PSL to na pewno coś się zmieni

    Odpowiedz
  • ktoś znający wieś(2015-04-29 11:32) Zgłoś naruszenie 00

    Tak, podatek rolny płacony teraz to istna fikcja, nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością.
    Nawet jeśli rolnik osiąga za cały rok tylko 40 zł dochodu (a znam osobiście takie przypadki!), to i tak musi jechać do jakiegoś miasta, by kogoś okraść, by tymi ukradzionymi pieniędzmi zapłacić podatek rolny, który jest wyższy od jego dochodu. To chore!

    Pewnie są też rolnicy, którzy mają wyższe dochody, ale oni też płacą podatek rolny wyliczony z sufitu.
    To już dawno powinno być zmienione, przecież w obecnych czasach rolnicy wcale nie są nieukami nieumiejącymi prowadzić prostych zapisów przychodów i wydatków. I oczywiście musi powstać system sprawdzania tych zapisów.

    Odpowiedz
  • obi1(2015-05-01 16:57) Zgłoś naruszenie 00

    StAAbrA to co mówisz to prawda, i co teraz?
    nie wszystko z komuny jest złe i nie to co archaiczne.mam pewność (nie wrażenie)że to co przychodzi teraz do głowy jest tylko po to by wykończyć tubylców.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2015-04-29 13:57) Zgłoś naruszenie 00

    A Maria Kukawska , to też jakaś mafijna kukła jest ?
    I po co mafii taki "autorytet" , skoro pół miliona elementu ze złodziejskich instytucji nic innego nie robi , tylko zastawia sidła na ostatnich obywateli RP ?

    Odpowiedz
  • wieczny rolnik(2015-05-04 18:40) Zgłoś naruszenie 00

    Najgorzej jak bezproduktywne - nieroby typu Marii Kukawskiej zabierają głos w sprawach o których nie mają zielonego pojęcia.
    Proponuję ,żeby takie LESERY popracowali przez JEDEN ROK przy obsłudze krów i świń bez
    urlopów , zwolnień lekarskich ,wyjazdów na wczasy , we wszystkie NIEDZIELE I ŚWIĘTA.
    Ale dobrze jest pier.zieć siedząc bezproduktywnie na stołku z wynagrodzeniem nieporównywalnym do zapłaty za harówkę prawdziwego rolnika.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane