Pani Marta chce założyć jednoosobową firmę. Zamierza się zająć drobnymi zleceniami od firm, dotyczącymi spraw wydawniczych. Jeśli przykładowo firma będzie chciała wydrukować broszurę okolicznościową, to jej wykonaniem zajmie się pani Marta. Działalność, przynajmniej początkowo, zostanie zarejestrowana pod adresem zamieszkania podatniczki. W jednym pokoju, w którym obecnie znajduje się minibiblioteczka, będzie pracować pani Marta. – Czy biorąc pod uwagę obowiązki wobec fiskusa, bardziej opłaca się wynająć lokal na mieście, czy też prowadzić działalność w pokoju we własnym domu – pyta czytelniczka.
Jeśli zastanowimy się, czy lepiej prowadzić działalność w wynajętym lokalu, czy też w prywatnym mieszkaniu lub domu, to okaże się, że obecne rozwiązania w podatku od nieruchomości są korzystniejsze dla pracujących w domu. Sytuacja może się jednak zmienić, jeśli będziemy chcieli rozliczyć koszty związane z nieruchomością w podatku dochodowym.
Reklama
Co do zasady podatek od nieruchomości muszą płacić właściciele budynków lub lokali. Jeśli są one związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, stawka podatku za 1 mkw. powierzchni użytkowej wynosi w tym roku maksymalnie 23,13 zł. Taka sama stawka obowiązuje w przypadku budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej. Natomiast od budynków i lokali mieszkalnych stawka wynosi 0,75 zł za 1 mkw. powierzchni użytkowej.

Reklama
Dla osób, które prowadzą działalność we własnym mieszkaniu lub domu, istotne znaczenie ma rozróżnienie w ustawie między budynkiem „związanym” z prowadzeniem biznesu oraz „zajętym” na jego prowadzenie. Jaka jest różnica, wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny, twierdząc, że sformułowanie „zajęcie na prowadzenie działalności gospodarczej” oznacza, że część mieszkalna budynku musi być przeznaczona do prowadzenia w niej działalności gospodarczej z wyłączeniem funkcji mieszkalnych i innych związanych z zamieszkiwaniem w budynku.
W praktyce oznacza to, że pani Marta zapłaci podatek od nieruchomości według wysokiej stawki podatku, właściwej dla działalności, o ile mieszkanie lub pokój będzie wykorzystywała wyłącznie do prowadzenia firmy. Jeśli zaś będzie w nim mieszkała i pracowała, to mieszkanie lub lokal musi opodatkować według stawki właściwej dla budynków lub ich części mieszkalnych. Zakładając, że na działalność zajmuje pokój o powierzchni 20 mkw., to zapłaci za niego 15 zł podatku za rok.
Natomiast jeśli pani Marta wynajmie lokal o takiej samej powierzchni, będzie musiała płacić podatek według najwyższej stawki, właściwej dla budynków lub ich części związanych z działalnością gospodarczą. W efekcie podatek za cały rok wyniesie 462,6 zł (o ile w mieście obowiązują stawki maksymalne podatku od nieruchomości; co do zasady rady gmin mogą je obniżać).
Biorąc pod uwagę jedynie stawki podatku od nieruchomości, jasno widać, że w powyższym przypadku korzystniejszym rozwiązaniem jest praca w domu lub w pomieszczeniu, w którym jednocześnie pani Marta mieszka.
Pozostaje jeszcze kwestia rozliczania kosztów uzyskania przychodów w podatku dochodowym. Co do zasady wydatki na utrzymanie lokalu lub pokoju, w którym prowadzi się działalność gospodarczą, można zaliczyć do kosztów podatkowych. Problem dotyczy tego, czy podatnik może jednocześnie płacić niski podatek od nieruchomości według stawek właściwych dla mieszkań i jednocześnie uwzględniać w kosztach wydatki mieszkaniowe. Część ekspertów wskazuje, że rozliczenie obu podatków powinno być skorelowane, np. w ten sposób, że jeśli podatnik zaliczy połowę wydatków związanych z utrzymaniem mieszkania do kosztów działalności, to powinien również opodatkować niższą stawką podatku od nieruchomości połowę powierzchni użytkowej mieszkania. Inna grupa ekspertów przyznaje, że rozliczenia podatku od nieruchomości oraz dochodowego nie są ze sobą skorelowane. Podatnik może więc płacić niski podatek gminie i rozliczać koszty w PIT. Eksperci wskazują jednak, aby nie uwzględniać w kosztach wszystkich wydatków – np. na ogrzewanie, wodę czy prąd – ale ustalić rozsądną proporcję. Przykładowo, można ją policzyć jako stosunek powierzchni mieszkania wykorzystywanej w działalności do powierzchni całego lokalu.
Biorąc pod uwagę powyższe, należy stwierdzić, że z podatkowego punktu widzenia bardziej pani Marcie będzie opłacać się prowadzić firmę w domu. Zaoszczędzi na podatku od nieruchomości, a także uwzględni część wydatków związanych z mieszkaniem do kosztów uzyskania przychodów.
Zobowiązania podatkowe prowadzących działalność gospodarczą
Z prowadzeniem działalności gospodarczej wiążą się określone obowiązki wobec fiskusa. Pani Marta musi przede wszystkim wybrać formę opodatkowania podatkiem dochodowym – ryczałt, zasady ogólne, podatek liniowy – oraz zadeklarować (można to zrobić przy okazji rejestrowania działalności), czy będzie od początku płatnikiem VAT, czy też chce skorzystać ze zwolnienia podmiotowego, ze względu na wielkość sprzedaży. Z tej możliwości mogą skorzystać osoby prowadzące działalność gospodarczą, których wartość sprzedaży nie przekroczyła łącznie w poprzednim roku podatkowym kwoty 150 tys. zł. Osoby rozpoczynające działalność gospodarczą w trakcie roku mogą korzystać ze zwolnienia z VAT, jeśli przewidywana przez nich wartość sprzedaży nie przekroczy do końca roku kwoty granicznej, w proporcji do okresu prowadzonej działalności. Jeśli więc pani Marta rozpoczęłaby działalność w czerwcu, to kwotą graniczną będzie 75 tys. zł (połowa ze 150 tys. zł).
Podstawa prawna
Art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz. 849 ze zm.). Art. 22 ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 361 ze zm.). Art. 113 ust. 1, art. 113 ust. 9 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 ze zm.). Wyrok NSA z 11 sierpnia 1992 r., sygn. akt SA/Wr 650/92. Interpretacji indywidualna prezydenta Łodzi z 3 sierpnia 2008 r. (nr IIIRF31100/1/02/07).