Sprawa dotyczyła podatnika, który sprowadził z Niemiec samochód zarejestrowany jako ciężarowy. Naczelnik Urzędu Celnego w Opolu uznał, że należy go zakwalifikować do aut osobowych (pozycja CN 8703), od których trzeba zapłacić akcyzę. Po oględzinach pojazdu naczelnik doręczył skarżącemu projekt decyzji, który nie zawierał ani daty, ani podpisu. Podatnik się od niej odwołał. Dyrektor izby celnej uznał jednak, że nie można się odwołać od projektu decyzji. Przyznał, że w aktach sprawy jest podpisana kopia tej decyzji, opatrzona datą 3 lipca, ale nie została ona doręczona podatnikowi.
Reklama

Reklama
Sprawa wróciła do naczelnika, który ponownie wydał decyzję i doręczył ją 10 września 2014 r. Podatnik znów się od niej odwołał, a gdy to nie poskutkowało, sprawa trafiła do WSA w Opolu. Podczas rozprawy wyjaśnił, że w kopercie, którą odebrał 10 września, były dwie decyzje: jedna z 3 lipca, podpisana przez kierownika akcyzy i gier, oraz druga – z 8 września, podpisana przez zastępcę naczelnika urzędu.
WSA w Opolu stwierdził, że do obrotu prawnego weszły tym samym dwie identyczne decyzje organu I instancji. Takie działanie naczelnika urzędu i dyrektora izby rażąco naruszało art. 207 par. 2 ordynacji podatkowej. Sąd stwierdził więc nieważność obu decyzji. Wyrok jest nieprawomocny.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Opolu z 11 marca 2015 r., sygn. akt I SA/Op 27/15. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia