Chodziło o pracownika budowlanego, który wykonuje swoje obowiązki na terenie całego kraju, czasem nawet kilkaset kilometrów od siedziby firmy. Spółka oddelegowuje tam pracowników, pokrywając im koszty zakwaterowania w hotelach, hostelach i prywatnych kwaterach.
Początkowo pracownik uważał, że cała kwota przeznaczona na jego zakwaterowanie jest zwolniona z PIT, niezależnie od jej wysokości. Potem zmienił zdanie i twierdził, że w ogóle nie jest to dla niego przychód. Argumentował, że zakwaterowanie go w innej miejscowości leży wyłącznie w interesie pracodawcy, on sam nie ma z tego tytułu żadnej korzyści majątkowej.