Chodziło o mężczyznę, który w ramach indywidualnej działalności gospodarczej świadczy usługi budowlane na terenie kraju i na terenie Niemiec. W sumie ma trzy samochody osobowe, z czego dwa wykorzystuje do prowadzenia biznesu, a jeden wyłącznie do celów prywatnych.
Jeden z pojazdów wykorzystywanych w biznesie jest przeznaczony do użytku mieszanego, czyli do celów służbowych i prywatnych, drugi – wyłącznie do działalności gospodarczej. Spór z fiskusem dotyczył tego ostatniego pojazdu, na dodatek luksusowego.