Chodziło o udziałowców spółki kapitałowej z siedzibą na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, która była wspólnikiem amerykańskich spółek LLC (Limited Liability Company) założonych według prawa stanu Floryda. Spółki LLC zajmowały się wynajmem nieruchomości komercyjnych i zarządzaniem nimi oraz były właścicielami wielu hoteli i moteli. Zgodnie z amerykańskimi przepisami są one traktowane jak spółki osobowe, a więc to wspólnicy, a nie sama spółka płacą podatek od uzyskiwanych dochodów. To oznaczało, że wspólnik, czyli spółka z Brytyjskich Wysp Dziewiczych, która dla polskich udziałowców była zagraniczną spółką kontrolowaną (ang. controlled foreign company – CFC), płacił 35-procentowy amerykański CIT. Polscy udziałowcy musieli zaś płacić od dochodów CFC 19-procentowy podatek na zasadach określonych w art. 30f ust. 1 ustawy o PIT.
We wnioskach o interpretacje uważali, że mają prawo proporcjonalnie odliczyć od polskiego podatku kwotę równą CIT zapłaconemu przez zagraniczną jednostkę kontrolowaną „w państwie jej siedziby lub zarządu, rejestracji albo położenia lub w innym państwie”. Wynika to z art. 30f ust. 13 ustawy o PIT. Wskazywali, że spełniony jest także dodatkowy warunek, o którym mowa w art. 30f ust. 14 ustawy o PIT, tj. Polska i USA ratyfikowały międzynarodową umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania.