To reakcja na pojawiające się głosy zaniepokojenia ze strony najmniej zarabiających podatników. Przed 2022 r. korzystali oni z różnych ulg podatkowych (zwłaszcza ulgi rehabilitacyjnej) i w ten sposób obniżali sobie kwotę PIT do zapłaty.
W tym roku wielu z nich nie odliczy ulg, bo wskutek podwyższenia kwoty dochodu wolnej od PIT w ogóle nie zapłacą oni podatku.