Chodziło o spółkę, która kupiła zorganizowaną część przedsiębiorstwa. Transakcja opiewała na 2,5 mld zł. W umowie sprzedaży i załącznikach do niej zostały wymienione poszczególne składniki nabywanego majątku oraz prawa. Nie określono jednak wartości każdego z nich.
W złożonej deklaracji PCC-3 spółka wykazała podatek w wysokości prawie 30 mln zł. Od części przejętych składników wyliczyła go według stawki 1 proc. PCC (w sumie od podstawy opodatkowania wynoszącej 2,1 mld zł), a od części – według stawki 2 proc. (od podstawy opodatkowania 0,4 mld zł).
Według najwyższej stawki
Reklama
Zakwestionował to naczelnik urzędu skarbowego i nakazał spółce zapłatę ponad 21 mln zł podatku więcej, niż zadeklarowała spółka. Uznał bowiem, że nie można było w odniesieniu do części składników zastosować stawki 1 proc., jeżeli cena sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa (ZCP) została ustalona w jednej kwocie, bez wyodrębniania wartości jej poszczególnych elementów.

Reklama
Wartość praw i rzeczy majątkowych składających się na ZCP trzeba określić w momencie dokonywania czynności cywilnoprawnej – w umowie lub załączniku do niej
Zdaniem organu takie wyodrębnienie powinno być w umowie sprzedaży lub załącznikach do niej. Skoro go nie było, to umowa sprzedaży ZCP jest opodatkowana według najwyższej stawki, wynoszącej 2 proc. – stwierdził organ, powołując się na art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych. Przepis ten stanowi, że „podatek pobiera się według stawki najwyższej, jeżeli podatnik, dokonując czynności cywilnoprawnej, w wyniku której nastąpiło przeniesienie własności, nie wyodrębnił wartości rzeczy lub praw majątkowych, do których mają zastosowanie różne stawki – od łącznej wartości tych rzeczy lub praw majątkowych”.
Nie wystarczy w bilansie
Spółka złożyła odwołanie. Tłumaczyła, że spełniła warunek wyodrębnienia wartości nabywanych rzeczy i praw majątkowych, bo zostały one wymienione w bilansie sporządzonym po nabyciu ZCP. Pełnomocnik podkreślał, że przepis ustawy o PCC nie wymaga, aby wyodrębnienie było w umowie sprzedaży lub załączniku do niej.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu utrzymał jednak w mocy decyzję naczelnika. Wyjaśnił, że nabywane składniki majątkowe i prawa składające się na zorganizowaną część przedsiębiorstwa muszą być wyodrębnione już w momencie dokonywania czynności, czyli realizacji umowy sprzedaży. Nie można tego zrobić później, w bilansie spółki, która nabyła ZCP, ani w złożonej deklaracji PCC-3, bo żadna z nich nie stanowi czynności, w wyniku której nastąpiło przeniesienie własności.
Dyrektor izby uznał więc, że naczelnik urzędu prawidłowo naliczył 2 proc. PCC od całej kwoty nabycia ZCP.
Należyta staranność
Nie zgodził się z tym WSA we Wrocławiu (sygn. akt I SA/Wr 40/20). Stwierdził, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych sprzedaż ZCP trzeba traktować jako nabycie zbioru składników, a podatek powinien być wymierzony według właściwej stawki od wartości rynkowej poszczególnych rzeczy i praw majątkowych wchodzących w skład tego zbioru.
WSA uznał więc, że wprawdzie podatnik musi, zgodnie z art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy o PCC, wyodrębnić wartość składników majątkowych, ale może to zrobić w czasie odpowiadającym dokonywaniu danej czynności, niekoniecznie w umowie nabycia ZCP.
Innego zdania był Naczelny Sąd Administracyjny. Orzekł, że opodatkowane PCC jest nabycie praw i rzeczy majątkowych składających się na zorganizowaną część przedsiębiorstwa, ale trzeba je wymienić i wskazać ich wartość.
– NSA stoi na stanowisku, że to powinno być określone w momencie dokonywania czynności – w umowie lub załączniku do niej. Taki jest wymóg należytej staranności – uzasadnił wyrok sędzia Stanisław Bogucki.
NSA orzekł więc, że spółka nie mogła określić wartości nabywanych składników majątkowych i praw później, w innym czasie niż moment dokonywania czynności. ©℗

orzecznictwo

Wyrok NSA z 12 maja 2022 r., sygn. akt III FSK 3366/21 www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia