Chodziło o spółkę będącą właścicielem gazociągu (budowli). W 2011 r. dotychczasowy odcinek został czasowo odłączony od sieci, a w 2013 r. definitywnie wyłączono go z eksploatacji i zastąpiony nowszym.
Spór dotyczył tego, czy w latach 2014–2019 spółka powinna była płacić od niego podatek od nieruchomości. Firma uważała, że nie, i dlatego złożyła korekty deklaracji oraz wnioski o stwierdzenie nadpłat za poszczególne lata. Tłumaczyła, że gazociąg przestał pełnić jakąkolwiek funkcję, został też wycofany z ewidencji.