Każdy będzie mógł załatwić sprawę w dowolnym urzędzie, a nie tak jak dziś tylko we właściwym miejscowo - mówi w wywiadzie dla DGP Janusz Janowski, dyrektor departamentu administracji podatkowej w Ministerstwie Finansów.
Reklama
Z opublikowanego projektu ustawy o administracji podatkowej wynika, że zostanie stworzony Centralny Rejestr Danych Podatkowych. Jakie dane się tam pojawią?

Reklama
W rejestrze przechowywane będą przede wszystkim informacje dotyczące podatników, które dziś są dostępne tylko lokalnie, np. we właściwych dla podatnika urzędach skarbowych i izbach skarbowych. Chodzi o informacje gromadzone przez administrację podatkową o zobowiązaniach, ich regulowaniu, dokumentach złożonych przez podatnika i wydanych przez administrację. W rejestrze będą też informacje o prowadzonych postępowaniach podatkowych, egzekucyjnych, karnych skarbowych.
Z projektu wynika, że ustawa ma zobowiązywać organy samorządowe, rządowe i sądy do współdziałania i udostępniania informacji administracji podatkowej. Czy będzie miała dostęp do wszystkich danych?
Nie, organ podatkowy na żądanie będzie pozyskiwał informacje z innych rejestrów państwowych tylko wtedy, gdy będą one potrzebne do prowadzenia danej sprawy. Może to być na przykład informacja o posiadanym majątku (z ewidencji pojazdów albo z ewidencji gruntów), o wydanych sądowych zakazach prowadzenia działalności gospodarczej. Dostęp do nich, o ile będzie to tylko możliwe, odbywać się będzie z użyciem systemów informatycznych.
Czy dzisiaj organy podatkowe nie mają wglądu do tych danych?
Mają, ale dostęp do danych gromadzonych w innych rejestrach i aktach postępowania wynika z wielu rozproszonych przepisów. Po zmianach administracja podatkowa będzie miała podobną podstawę prawną, jak np. kontrola skarbowa czy Służba Celna. Będzie miała też prawo przetwarzania pozyskanych danych. Dziś może je przetwarzać tylko organ, który o dane wystąpił.
Czy dzięki powstaniu Centralnego Rejestru Danych Podatkowych organ podatkowy uzyska dodatkowe informacje, do których obecnie nie ma wglądu?
Pojedynczy organ będzie miał informacje w takim samym zakresie. Zyska natomiast cała administracja podatkowa, mogąc centralnie przetwarzać uzyskane informacje.
Kto właściwie skorzysta na funkcjonowaniu centralnego rejestru, poza samą administracją?
Przykładowo podatnicy, którzy wszelkie sprawy będą mogli załatwić w dowolnym urzędzie, a nie tak jak dziś właściwym miejscowo. Chodzi m.in. o uzyskiwanie wszelkich zaświadczeń.
Łatwiej też będzie planować akcje informacyjne dla podatników, którzy mają problemy z rozliczeniami.
Korzyści z nowego rozwiązania odczują też np. sądy, prokuratorzy czy komornicy, którzy będą mogli liczyć na szybszy i łatwiejszy dostęp do danych.
Przykładowo komornicy sądowi otrzymają możliwość komunikowania się bezpośrednio z systemem informatycznym administracji podatkowej za pomocą specjalnie dla nich stworzonego serwisu.