Przypomnijmy, że problem dotyczy wprowadzonego Polskim Ładem minimalnego podatku dochodowego. Zaskoczone zostały nim z początkiem br. przedsiębiorstwa, które muszą określać swoje ceny zgodnie z obowiązującymi ustawami lub wydanymi na ich podstawie aktami normatywnymi. W popłoch wpadły również szpitale, które nie pracują dla zysku, i stąd trudno jest im uniknąć minimalnego podatku.
W odpowiedzi na pytanie DGP resort finansów wyjaśnił, że „w przypadku usług opieki zdrowotnej w zakresie różnych świadczeń (a zatem nie tylko leczenia szpitalnego) finansowanych ze środków publicznych, spełniony jest warunek z art. 24ca ust. 2 pkt 2 lit. a ustawy CIT, tj. ich ceny mają charakter regulowany. W konsekwencji, jeśli spółka z o.o., prowadząca działalność leczniczą w zakresie ww. usług ponosi stratę albo jej wskaźnik rentowności nie przekracza 1 proc., przychody i koszty związane z taką działalnością nie będą uwzględniane dla celów obliczenia straty oraz wskaźnika rentowności na potrzeby minimalnego CIT. Oznacza to, że działalność lecznicza w zakresie finansowanym ze środków publicznych będzie wyłączona z minimalnego CIT”.