PIT-2 to oświadczenie pracownika dla celów obliczania miesięcznych zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych. Tłumacząc najprościej: taki wniosek składamy pracodawcy, by ten mógł odprowadzić z naszej pensji podatek z uwzględnieniem kwoty wolnej. Złożenie tego druku powoduje, że wypłata „na rękę” jest wyższa, nie dostajemy natomiast zwrotu podatku po rozliczeniu PIT. Formularz PIT-2 to żadna nowość. Obowiązuje od lat i wielu pracowników już go złożyło.

W ostatnich dniach fraza „PIT 2” jest jednak wyjątkowo popularna w internetowych wyszukiwarkach. Ma to związek z Polskim Ładem, czyli reformą systemu podatkowo-składkowego, która wejdzie w życie 1 stycznia 2022 r.

Do tej pory kwota zmniejszająca podatek (równa 17% kwoty wolnej od podatku) była niska. Jej wysokość była zróżnicowana w zależności od dochodów danego podatnika. Statystyczny pracownik korzystał z kwoty zmniejszającej równej 512,12 zł rocznie (43,76 zł miesięcznie). Oznaczało to, że niezłożenie PIT-2 nie było szczególnie odczuwalne. Pracownik o średnich dochodach zarabiał co miesiąc o ok. 43 zł mniej, a na koniec roku otrzymywał zwykle ponad 500 zł zwrotu podatku.