Reklama
Sprawa dotyczyła aktorki. Na podstawie umowy z teatrem zobowiązała się ona do udziału w próbach przedstawień i innych przedsięwzięciach artystycznych. Miała także promować placówkę m.in. poprzez udział w sesjach zdjęciowych i nagraniach radiowych oraz telewizyjnych. Dodatkowe wynagrodzenie otrzymywała za grę w spektaklach teatralnych. Było ono uzależnione od roli i ustalane procentowo jako odpowiednia część pensji zasadniczej.
Aktorka uznała, że była dyskryminowana przez teatr. Nie dostawała ról, w związku z czym nie wypłacano jej dodatkowego wynagrodzenia. Rację przyznały jej zarówno sąd rejonowy, jak i okręgowy i przyznały odpowiednie odszkodowanie z tytułu dyskryminacji. Sądy podkreśliły, że miało ono zrekompensować zainteresowanej utracone korzyści (brak pieniędzy za grę w spektaklach).
Teatr przed wypłatą odszkodowania zapytał izbę skarbową, czy musi potrącić zaliczkę na PIT zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 3b lit. b. Przepis ten przewiduje, że rekompensaty za utracone korzyści nie są objęte zwolnieniem podatkowym dotyczącym odszkodowań przyznanych na mocy wyroków sądów powszechnych.
Izba skarbowa uznała jednak, że pieniądze tak naprawdę wypłacane są na podstawie art. 183d kodeksu pracy. Przepis ten przyznaje prawo do odszkodowania za dyskryminację w zatrudnieniu. A skoro tak, to teatr nie musi pobierać zaliczek na podatek dochodowy, bo rekompensata jest wolna od niego na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 3 ustawy o PIT.
Sprawa trafiła do WSA w Białymstoku. Ten zgodził się z teatrem. Przypomniał, że podstawą dla wypłaty odszkodowania był wyrok sądu powszechnego, w którym sprecyzowano jego wysokość i inne szczegóły. Przepis kodeksu pracy był tylko ogólną podstawą prawną, na podstawie której wydano orzeczenie – uznał WSA. Skoro zaś odszkodowanie dotyczy utraconych korzyści i wydane zostało na podstawie wyroku sądu powszechnego, to zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 3b lit. b należy je opodatkować.
Wyrok nie jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Białymstoku z 1 października 2014 r. sygn. akt I SA/Bk 294/14