Z pytaniem wystąpiła spółka z o.o., która wykonuje roboty budowlane oraz projektuje w tym zakresie przyłącza liniowe i gazowe. Zgodnie z zawartą z kontrahentem umową ramową spółka musi płacić kary umowne m.in. za opóźnienia w pracach.
Spółka podkreślała, że są one w większości przypadków niezawinione przez nią. Tłumaczyła, że od marca 2020 r. jedną z głównych przyczyn opóźnień w realizacji zleceń było ogłoszenie stanu zagrożenia epidemicznego, a następnie stanu epidemii. Przypomniała, że w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się zakażeń ograniczono wtedy możliwości przyjmowania interesantów w urzędach i różnego rodzaju instytucjach. Co więcej, w niektórych przypadkach wstrzymano nawet przyjmowanie nowych wniosków i uzupełnień dotyczących uzyskiwania zgód na lokalizację inwestycji i na zajęcie terenu. Wstrzymane były także odbiory.