Spółka holdingowa to taka, która zwykle posiada głównie udziały w innych spółkach córkach, w kraju lub za granicą, a tylko w pewnym zakresie prowadzi działalność operacyjną. Tym zajmują się przede wszystkim spółki zależne, które oprócz tego pełnią funkcje pomocnicze.
Dzięki takiej strukturze spółka holdingowa może gromadzić dywidendy wypłacane jej przez spółki zależne, zarządzać majątkiem i chronić go. Dlatego zwykle spółki holdingowe są lokowane w krajach stosujących zachęty podatkowe w tym zakresie.
Projekt Polskiego Ładu zakłada przyciągnięcie spółek holdingowych do Polski (projektowany nowy art. 24m i następne w ustawie o CIT). Tyle tylko, że spółka holdingowa będzie musiała prowadzić tu rzeczywistą działalność. Będzie musiała też wybrać, czy korzystać z nowych preferencji, czy z dotychczas znanych zwolnień dywidendowych bądź strefowych.
– Sam pomysł preferencji podatkowych dla spółek holdingowych należy ocenić pozytywnie. Od dawna oczekują tego przedsiębiorcy. Jeśli jednak projektowane przepisy nie zostaną poprawione, to mogą w ogóle nie być stosowane, a w najlepszym razie ich atrakcyjność będzie porównywalna do estońskiego CIT – komentuje Agnieszka Wnuk, doradca podatkowy i partner w MDDP.
Podobnego zdania jest dr Michał Wilk, partner w Gardens Tax & Legal.
Zwolnienia i wyjątki od nich
Projekt zakłada dwie istotne preferencje:
  • zwolnienie z CIT 95 proc. kwoty dywidend otrzymywanych przez spółkę holdingową od spółek zależnych (projektowany art. 24n) oraz
  • pełne zwolnienie z CIT zysków ze zbycia udziałów lub akcji w spółkach zależnych (projektowany art. 24o).
Część nieobjęta zwolnieniem, czyli 5 proc. kwoty dywidendy, będzie opodatkowana 19-proc. CIT. Nie będzie miało do niej zastosowanie zwolnienie dywidendowe, o którym mowa w obecnie obowiązujących już przepisach (art. 20 ust. 3 i art. 22 ust. 4 ustawy o CIT).
Z kolei drugie planowane zwolnienie, dotyczące zysków ze zbycia udziałów lub akcji, nie będzie miało zastosowania, jeśli nabywcą będzie podmiot powiązany. Nie będzie nim również objęte zbycie udziałów lub akcji w spółce nieruchomościowej.
Nie dla optymalizacji
MF tłumaczy, że chce w ten sposób ograniczyć ryzyko stosowania schematów agresywnej optymalizacji podatkowej. Celem – jak tłumaczy w uzasadnieniu projektu PŁ – jest przede wszystkim zapewnienie polskim przedsiębiorcom korzystnych warunków zakładania i kontroli grup holdingowych (akumulacja rodzimego kapitału) oraz stworzenie konkurencyjnego otoczenia podatkowego, które będzie sprzyjać powrotowi polskich przedsiębiorców z zagranicy.
MF chce też przyciągnąć inwestorów zagranicznych.
Podobne rozwiązania zachęcające do tworzenia holdingów stosują również inne kraje (patrz ramka obok).
Warunki dla spółki holdingowej
Zasadniczo spółkami holdingowymi będą mogły być spółki akcyjne lub z o.o., będące polskimi rezydentami podatkowymi.
Będą one musiały posiadać, nieprzerwanie przez co najmniej rok, bezpośrednio co najmniej 10 proc. udziałów (akcji) w kapitale spółki zależnej. To o rok krócej, niż wynika z dyrektywy Rady 2011/96/UE z 30 listopada 2011 r. w sprawie wspólnego systemu opodatkowania mającego zastosowanie w przypadku spółek dominujących i spółek zależnych różnych państw członkowskich.
Ani spółka holdingowa, ani spółki zależne nie mogą tworzyć podatkowej grupy kapitałowej. Projektowane preferencje dla spółek holdingowych mają bowiem być alternatywą dla PGK.
Spółka holdingowa nie będzie też mogła korzystać z innych zwolnień, czyli:
  • w specjalnej strefie ekonomicznej,
  • w ramach Polskiej Strefy Inwestycji (art. 17 ust. 1 pkt 34 i 34a), a także
  • zwolnienia dywidendowego (art. 20 ust. 3 lub art. 22 ust. 4).
Słowem, spółka holdingowa będzie miała wybór: stosować zwolnienie dywidendowe na dotychczas znanych zasadach albo korzystać z nowych rozwiązań. MF tłumaczy, że chodzi o uniknięcie kumulacji preferencji podatkowych.
Ponadto projekt zakłada, że spółka holdingowa musi prowadzić rzeczywistą działalność gospodarczą. MF wyjaśnia, że chodzi o to, by nowe preferencje wspierały realne inwestycje (np. takie jak tworzenie regionalnych holdingów). Wprowadzenie tego wymogu ma również ograniczać ryzyko potencjalnych nadużyć. „Trudno bowiem znaleźć powody, dla których spółki holdingowe powinny zostać wykluczane z grona podmiotów prowadzących rzeczywistą działalność gospodarczą, tj. posiadania wystarczającego substratu majątkowo-osobowego wymaganego dla tego typu działalności” – czytamy w uzasadnieniu projektu.
Kolejny warunek dotyczy ograniczenia podmiotów, które mogą być udziałowcami – bezpośrednimi lub pośrednimi – spółki holdingowej. Nie mogą to być podmioty mające siedzibę lub zarząd, lub miejsce rejestracji, lub położenia w rajach podatkowych, lub w państwach, z którymi Polska nie ma umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania (nie ma podstawy prawnej do wymiany informacji w sprawach podatkowych).
Udziałowcem (akcjonariuszem) spółki holdingowej będą mogły być natomiast osoby fizyczne.
To może nie zadziałać
Najwięcej wątpliwości budzi zakaz korzystania ze zwolnienia dywidendowego, przewidzianego w art. 22 ust. 4 ustawy o CIT.
– Nie wiadomo, na jakiej zasadzie spółka miałaby z niego nie korzystać, jeśli spełnione zostaną przesłanki zwolnienia – mówi Agnieszka Wnuk. Zwraca uwagę na to, że w obecnym przepisie (który nie ma być zmieniony) użyte jest sformułowanie „zwalnia się…”, a więc nie tu opcji, która dawałaby możliwość zwolnienia.
Podobnie uważa Michał Wilk. Jego zdaniem również, jeżeli spełnione są ustawowe przesłanki, to zwolnienie ma zastosowanie z mocy prawa.
Ponadto – zdaniem eksperta – nie wiadomo, czy sformułowanie „nie korzysta ze zwolnień podatkowych” odnosi się do relacji z daną spółką zależną, czy do relacji ze wszystkimi spółkami danej spółki matki.
– Nie jest również jasne, czy zwolnienie dochodu ze zbycia udziałów ma być warunkowane niekorzystaniem ze zwolnienia dywidendowego w danym roku podatkowym, czy w ogóle (od dnia wejścia w życie ustawy) – wskazuje Michał Wilk.
Podobne wątpliwości ma Agnieszka Wnuk. – Nawet zakładając, że projektowane przepisy wprowadzają opcję wyboru zwolnienia dywidendowego w sposób dorozumiany, to nadal nie wiemy kiedy, w jakim okresie ten zakaz obowiązuje – w danym roku podatkowym, czy może np. od początku istnienia spółki – mówi ekspertka.
W skrajnym przypadku – jak zauważa Michał Wilk – mogłoby się okazać, że zwolnienie z podatku dla zbycia udziałów, choć na papierze bardzo atrakcyjne, nigdy nie znajdzie zastosowania (jeśli spółka matka otrzyma zwolnioną z CIT dywidendę).
Zastrzeżenia ekspertów budzi też zakaz posiadania przez spółki zależne więcej niż 5 proc. udziałów w innych spółkach.
– Taka propozycja nie uwzględnia realiów gospodarczych. Trudno się spodziewać, że przedsiębiorcy będą budować struktury pod schemat ustalony przez ustawodawcę – wskazuje ekspertka MDDP.
Wymogi dla spółki zależnej
Projekt przewiduje również wiele wymogów w odniesieniu do spółek zależnych. Zasadniczo będą nimi zarówno polskie spółki z o.o. i akcyjne, jak i spółki zagraniczne posiadające osobowość prawną. Wykluczone będą spółki mające siedzibę, zarząd, miejsce rejestracji lub położenia w raju podatkowym lub w państwie, z którymi Polska nie ma umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Zawężenie definicji zagranicznej spółki zależnej ma zapewnić spójność z reżimem dotyczącym zagranicznych jednostek kontrolowanych (CFC) – tłumaczy Ministerstwo Finansów. Przypomnijmy, że o zakładanych w Polskim Ładzie zmianach dotyczących CFC pisaliśmy w artykule „Fiskus dokręci śrubę zagranicznym spółkom kontrolowanym” (DGP nr 155/2021).
Proste struktury
Projektowane preferencje mają dotyczyć tzw. holdingów jednopoziomowych, a więc o stosunkowo prostej strukturze powiązań właścicielskich, w których dywidenda przekazywana jest ze spółek zależnych bezpośrednio do spółki holdingowej.
Ponieważ projekt ma dotyczyć holdingów jednopoziomowych, to spółka zależna nie będzie mogła posiadać:
  • więcej niż 5 proc. udziałów (akcji) w kapitale innej spółki,
  • tytułów uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym lub w instytucji wspólnego inwestowania, ogółu praw i obowiązków w spółce niebędącej osobą prawną oraz innych praw majątkowych związanych z prawem do otrzymania świadczenia jako założyciel (fundator) lub beneficjent fundacji, trustu lub innego podmiotu albo stosunku prawnego o charakterze powierniczym lub praw o podobnym charakterze.
MF nie wyklucza, że w przyszłości preferencje zostaną rozszerzone na holdingi wielopoziomowe. ©℗
Jakie rozwiązania funkcjonują w innych krajach
W państwach UE nie ma jednolitego modelu opodatkowania holdingów – w tym zakresie funkcjonują różne koncepcje, w różnych krajach. Zasadniczo są to szczególne reżimy podatkowe specjalnie dla holdingów, ale część z tych rozwiązań opiera się na zasadach przewidzianych w dyrektywie Rady 2011/96/UE.
Grecja
dywidendy – są zwolnione z podatku w zakresie i na warunkach przewidzianych w dyrektywie Rady 2011/96/UE,
zyski kapitałowe – są zwolnione na takich samych warunkach.
Chorwacja
dywidendy – są zwolnione, bez wymogu posiadania określonego udziału w kapitale,
zyski kapitałowe – nie są zwolnione, opodatkowanie na zasadach ogólnych (12 proc. lub 18 proc.).
Włochy
dywidendy – 95 proc. jest zwolniona, nie ma wymogu posiadania określonego udziału w kapitale,
zyski kapitałowe – również 95 proc. jest zwolniona z podatku, jeśli spółka posiada udziały przez min. 12–13 miesięcy, a udział został sklasyfikowany jako finansowy środek trwały w pierwszym sprawozdaniu finansowym sporządzonym po nabyciu udziału.
Belgia
dywidendy – preferencja polega na możliwości odliczenia od dochodu w określonych progach, pod warunkiem posiadania min. 10 proc. udziału w kapitale (lub wartość udziału w kapitale min. 2,5 mln euro) przez okres co najmniej jednego roku,
zyski kapitałowe – zwolnione na takich samych warunkach.
Węgry
dywidendy – są zwolnione z podatku, nie ma wymogu posiadania określonego udziału w kapitale,
zyski kapitałowe – przysługuje zwolnienie, jeśli udziały były posiadane przez min. jeden rok, a transakcja została zgłoszona organom podatkowym w określonych terminach.