Wzrosnąć miałyby również kary za nielegalną produkcję alkoholu i wyrobów tytoniowych, a także za wykorzystywanie oleju opałowego do celów napędowych.
Wynika to z założeń do projektu nowelizacji kodeksu karnego skarbowego, opublikowanych właśnie w rządowym wykazie prac legislacyjnych. Projekt nowelizacji w tym zakresie ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów w ostatnim kwartale 2021 r., a więc zmiany, o ile zostaną uchwalone przez Sejm, mogłyby wejść w życie w przyszłym roku.
Pomoc dla fiskusa
Pomysł, aby inne służby wspomagały Krajową Administrację Skarbową w walce z akcyzową szarą strefą, nie jest nowy. Po raz pierwszy pojawił się w 2017 r. Pisaliśmy o nim szerzej w artykule „Do walki z szarą strefą fiskus wykorzysta straż miejską” (DGP nr 222/2017).
Przypomnijmy, że resort finansów chciał wtedy, aby straże gminne, inspektorzy handlowi i policja nakładali mandaty na sprzedawców niewydających paragonów bądź sprzedających używki z nielegalnego źródła. W założeniu miało to być uderzenie w szarą strefę mocno rozpowszechnioną na targowiskach.
Zaoponował wtedy m.in. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wskazując, że aby inspektorzy handlowi mogli wykryć transakcję w szarej strefie, muszą dokonać zakupu kontrolowanego, a na to potrzeba pieniędzy. UOKiK uważał również, że inspektorzy handlowi nie są od tego, by oceniać, kiedy sprzedawca powinien wydać paragon z kasy fiskalnej.
Ostatecznie zaprzestano wtedy prac nad tym projektem, ale teraz Ministerstwo Finansów wraca do założeń w zmodyfikowanej wersji. Chce, aby inspekcja handlowa i straże gminne (w tym miejskie) karały za niewydawanie paragonów bądź faktury. Miałyby również prawo nakładać mandaty na akcyzowych paserów, a więc kupujących, przechowujących, przewożących i przesyłających używki z nielegalnego źródła. Inspekcja Handlowa i straże gminne zostałyby w związku z tym uznane za niefinansowe organy postępowania przygotowawczego, co pozwoliłoby im prowadzić postępowanie mandatowe zgodnie z art. 136 kodeksu karnego skarbowego.
Nowe obowiązki nie objęłyby zatem policji, jak zakładano w 2017 r.
Tylko za wykroczenia
Inspektorzy handlowi oraz strażnicy gminni mogliby nakładać mandaty wyłącznie w sytuacji, gdy w grę wchodziłoby wykroczenie skarbowe, a więc gdy kwota uszczuplonego podatku nie przekraczałaby pięciokrotności minimalnego wynagrodzenia (czyli obecnie 14 tys. zł), a więc przy niskim stopniu społecznej szkodliwości czynu.
Kary nowe i surowe
W kodeksie karnym skarbowym miałyby znaleźć się nowe sankcje dla osób działających w szarej strefie.
Resort finansów chce w ten sposób zmniejszyć m.in. dysproporcje między wysokością kar za produkcję narkotyków i kar za nielegalną produkcję wyrobów tytoniowych i alkoholu etylowego.
Przypomnijmy, że obecnie w pierwszym przypadku sprawcy grozi kara więzienia do 3 lat (przy trybie podstawowym czynu zabronionego) i minimalna trzyletnia kara więzienia (przy trybie kwalifikowanym). Natomiast za nielegalną produkcję wyrobów akcyzowych grozi grzywna do 720 stawek dziennych oraz kara pozbawienia wolności, co zgodnie z art. 27 k.k.s. oznacza pobyt w więzieniu na czas nie krótszy niż 5 dni i nie dłuższy niż 5 lat.
Zdaniem MF są to kary nieadekwatne do pożytków osiąganych przy nielegalnej produkcji wyrobów akcyzowych, dlatego powinny zostać podwyższone.
Niezależnie od tego podmioty, które sprzedawałyby alkohol z pominięciem kasy rejestrującej, miałyby tracić zezwolenie na handel alkoholem.
Pojawi się też nowa sankcja za zmianę przeznaczenia wyrobów akcyzowych, w szczególności wykorzystywania oleju opałowego do napędu pojazdów przy świadczeniu usług transportowych. Pojazd, który byłby napędzany olejem opałowym, miałby być obligatoryjnie kierowany na badania techniczne w zakresie uciążliwości dla środowiska naturalnego. ©℗
Inspektorzy handlowi oraz strażnicy gminni mogliby nakładać mandaty, gdy kwota uszczuplonego podatku nie przekroczy pięciokrotności minimalnego wynagrodzenia, czyli obecnie 14 tys. zł
Etap legislacyjny
Założenia do projektu nowelizacji kodeksu karnego skarbowego – wpisane do rządowego wykazu prac legislacyjnych