Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził ostatnio dwukrotnie, że wystarczy trzymać je przez pięć lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym została wykazana strata (czyli roku, w którym złożona została deklaracja za rok poprzedzający, zakończony stratą). Nie ma znaczenia, że strata będzie rozliczona w następnych okresach rozliczeniowych i wpłynie na zmniejszenie dochodu za te lata – dodał organ.
Przez długie lata fiskus uważał inaczej – że księgi należy przechowywać tak długo, aż przedawni się zobowiązanie podatkowe za rok, w którym strata była po raz ostatni odliczona. Przypomnijmy, że można ją odejmować od dochodu maksymalnie przez 5 kolejnych lat, co biorąc pod uwagę równie długi, 5-letni okres przedawnienia zobowiązań podatkowych, dawałoby w sumie 10, a nawet 11 lat (zważywszy na to, że w PIT i CIT przedawnienie biegnie od końca roku, w którym podatek został wykazany w zeznaniu rocznym, a ono jest składane dopiero w roku następnym po roku podatkowym).
Stanowisko organów podatkowych oznaczało, że jeśli strata została wykazana np. w zeznaniu za 2015 r. (złożonym w 2016 r.) i była odliczana od dochodu osiągniętego w latach: 2016, 2017, 2018, 2019, 2020, to księgi należałoby przechowywać do końca 2026 r. Dopiero wtedy przedawniłoby się bowiem zobowiązanie podatkowe za ostatni rok odliczania straty, tj. za 2020 r.
W takiej wykładni utwierdzały fiskusa niektóre wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego, m.in. z 26 października 2016 r. (sygn. II FSK 2709/14), z 19 sierpnia 2016 r. (sygn. II FSK 1827/14), z 23 lipca 2015 r. (sygn. II FSK 781/14).
Ale w orzecznictwie prezentowany był również inny pogląd, korzystny dla podatników. W interpretacji z 18 czerwca br. dyrektor KIS przywołał uchwałę NSA z 6 listopada 2017 r. (sygn. akt II FPS 3/17). Wynikało z niej, że „nie jest dopuszczalne prowadzenie postępowania podatkowego i orzekanie o wysokości straty w CIT za rok podatkowy, w którym została ona poniesiona, w sytuacji gdy upłynął termin przedawnienia zobowiązania podatkowego za ten rok”. NSA wyraźnie więc wskazał w uchwale na rok, w którym strata została poniesiona, a nie rok, w którym została ona po raz ostatni odliczona.
W interpretacji z 16 czerwca br. dyrektor KIS odstąpił od uzasadnienia swojego stanowiska, lecz w pełni zgodził się ze spółką, że nie musi ona przechowywać ksiąg i dokumentów po upływie 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym złożyła roczną deklarację z wykazaną w niej stratą. Nie ma znaczenia, że strata ta może być odejmowana od dochodu również w kolejnych okresach rozliczeniowych – uważała spółka.
Interpretacje indywidualne dyrektora KIS: z 18 czerwca br. (sygn. 0111-KDIB2-1.4017.4.2021.1.AT) z 16 czerwca br. (sygn. 0111-KDIB1-1.4017.4.2021.1.AW)