Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził ostatnio dwukrotnie, że wystarczy trzymać je przez pięć lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym została wykazana strata (czyli roku, w którym złożona została deklaracja za rok poprzedzający, zakończony stratą). Nie ma znaczenia, że strata będzie rozliczona w następnych okresach rozliczeniowych i wpłynie na zmniejszenie dochodu za te lata – dodał organ.
Przez długie lata fiskus uważał inaczej – że księgi należy przechowywać tak długo, aż przedawni się zobowiązanie podatkowe za rok, w którym strata była po raz ostatni odliczona. Przypomnijmy, że można ją odejmować od dochodu maksymalnie przez 5 kolejnych lat, co biorąc pod uwagę równie długi, 5-letni okres przedawnienia zobowiązań podatkowych, dawałoby w sumie 10, a nawet 11 lat (zważywszy na to, że w PIT i CIT przedawnienie biegnie od końca roku, w którym podatek został wykazany w zeznaniu rocznym, a ono jest składane dopiero w roku następnym po roku podatkowym).