- Płatność kartą czy telefonem to wygoda i bezpieczeństwo. Ta także oszczędność czasu – potwierdzi to każdy, kto chociaż raz szukał drobnych w kieszeni lub bankomatu – mówił na konferencji prasowej minister finansów Tadeusz Kościński.

Kierowany przez niego resort przedstawia szereg korzyści płatności bezgotówkowych dla przedsiębiorców i konsumentów, ale nie ukrywa, że zyskują na tym również finanse publiczne. Po pierwsze, druk, liczenie, ochrona i transport gotówki to wydatki dla państwa. Po drugie, płatności przy użyciu karty lub telefonu nie da się ukryć w szarej strefie, są więc transparentne i sprzyjają zmniejszeniu luki vatowskiej.

Chociaż płatności bezgotówkowe zyskują na popularności, a pandemia jeszcze przyspieszyła ten trend, z szacunków fundacji Polska Bezgotówkowa wynika, że rynek nie jest jeszcze nasycony - w ciągu czterech lat 250-300 tys. przedsiębiorców może zainstalować u siebie terminale płatnicze.

Reklama

Polska Bezgotówkowa, fundacja powołana z inicjatywy ministerstw, banków i operatorów płatności, finansuje firmom terminale oraz opłaca ich użytkowanie przez pierwszy rok. Ministerstwo Finansów chce uzupełnić tę ofertę o wsparcie podatkowe. Będzie dostępne w ramach pakietu „Silver” oraz pakietu „Gold”

Pakiet srebrny

Reklama

Pakiet „Silver” to ulga w PIT lub CIT na zakup terminala i na wydatki związane z jego obsługą. Podatnik będzie mógł odliczyć je od podstawy opodatkowania podwójnie – pierwszy raz w ramach kosztów uzyskania przychodu, drugi raz w ramach ulgi. Na każdą złotówkę wydaną na terminal odliczy więc 2 zł.

Preferencja będzie dostępny dla firm, które dopiero zdecydują się na wprowadzenie płatności bezgotówkowych, jak i dla tych, którzy kończą roczną współpracę z Polską Bezgotówkową i zaczynają samodzielnie opłacać obsługę terminala. Ulga ma przysługiwać przez dwa lata, jej limit wyniesie ok. 1 tys. zł rocznie dla firm, które muszą rejestrować sprzedaż na kasie fiskalnej oraz ok. 2,5 tys. zł dla firm zwolnionych z obowiązku posiadania kasy.

Pakiet złoty

Pakiet „Gold” jest adresowany do firm, którzy uzyskają status podatnika bezgotówkowego. Przedsiębiorca, by z niego skorzystać, musi jednak spełnić trzy warunki:

  • być detalistą, co oznacza, że 80 proc. jego klientów to konsumenci;
  • osiągać sprzedaż rejestrowaną na kasie fiskalnej online w wysokości co najmniej 50 tys. zł miesięcznie;
  • być „cashless”, czyli większość płatności przyjmować w firmie bezgotówkowej. Przez pierwsze dwa lata w ramach pilotażu pakiet będzie dostępny dla tych, którzy 65% przychodów rozliczanych na kasie otrzymują kartą lub za pomocą urządzeń mobilnych. Później próg ten wzrośnie do 80%.

W ramach pakietu „Gold” ta sama ulga na terminal co w pakiecie „Silver” będzie przysługiwała bezterminowo, jej limit roczny zwiększy się z 1 tys. zł do 2 tys. zł, będzie też odliczana podwójnie. Oznacza to, że na każdą złotówkę wydaną w związku z obsługą płatności bezgotówkowych podatnik będzie mógł odliczyć od podstawy opodatkowania 3 zł – 1 zł w ramach kosztów uzyskania przychodów i 2 zł w ramach ulgi. Aby skorzystać z tego elementu złotego pakietu, trzeba spełniać kryteria podatnika bezgotówkowego przez co najmniej 7 miesięcy w roku.

Drugim filarem pakietu „Gold” jest skrócenie czasu na zwrot VAT do maksymalnie 15 dni. Obecnie standardowo jest to 60 dni . MF podaje, że to najkrótszy okres oczekiwania w Europie.

Status podatnika bezgotówkowego będzie weryfikowany automatycznie za pomocą danych z kasy fiskalnej online oraz plików JPK_VAT, przedsiębiorca nie będzie więc musiał załatwiać dodatkowych formalności w związku z chęcią skorzystania z pakietu.

Dla kogo ta oferta?

Z preferencji mogą skorzystać firmy bez względu na rodzaj prowadzonej działalności. Pewnym ograniczeniem są warunki, zwłaszcza w pakiecie „Gold” – ich spełnienie nie zależy tylko od woli samego przedsiębiorcy, ale też od profilu jego klientów. MF będzie szczególnie zachęcać do skorzystania z preferencji te branże, którzy dotąd nie przekonały się do płatności bezgotówkowych.

- Są w Polsce branże, do których cashlessowa rewolucja nie zawitała dostatecznie silnie – mówi wiceminister finansów Jan Sarnowski. - Mamy terminalowe białe plamy przede wszystkich w usługach medycznych, usługach beuaty, warsztatach samochodowych, hotelach i gastronomii.

Wiceminister zwraca przy tym uwagę, że właśnie te branże albo już musiały przejść na kasy fiskalne online, albo będą musiały to zrobić najpóźniej 1 lipca 2021 r., łatwiej będzie im wiec spełnić jeden z warunków do skorzystania z pakietu „Gold”

Nowe regulacje maja wejść w życie 1 stycznia 2022 r.

- Nie wykluczamy, że te przepisy znajdą się w pakiecie Polskiego Ładu. Chcemy, by ich ścieżka legislacyjna została zabezpieczona, a podatnicy uzyskali pewność, jak te reguły będą wyglądać – zapowiada Sarnowski.