Spytała o to lekarka, która prowadząc działalność gospodarczą, wykorzystywała leasingowane auto do dojazdów do pacjentów. Od 2019 r. ujmowała w podatkowych kosztach tylko 75 proc. wydatków eksploatacyjnych, bo korzystała z samochodu do celów mieszanych (tj. biznesowych i prywatnych). Umowa leasingu operacyjnego zakończyła się w lipcu 2020 r. i lekarka wykupiła auto za 1 proc. wartości samochodu.
Nie planowała dłużej wykorzystywać tego samochodu w biznesie. Wzięła w leasing kolejny, nowy pojazd. W związku z tym nie ujęła ostatniej faktury (tej wystawionej na 1 proc. wartości auta) w kosztach podatkowych swojej działalności ani nie wprowadziła wykupionego auta do ewidencji środków trwałych. Przeznaczyła je wyłącznie na cele prywatne.