Sprawa dotyczyła podatnika, który złożył wniosek o wznowienie postępowania zakończonego decyzją dyrektora izby skarbowej. Decyzja ta została wydana w 2013 r., uprawomocniła się i nie została zaskarżona do sądu. Dotyczyła zobowiązania w VAT za 2009 r.
Powodem złożenia przez podatnika wniosku o wznowienie postępowania był wyrok Trybunału Sprawiedliwości w głośnej sprawie Glencore (z 16 października 2019 r., sygn. akt C-189/18). W wyroku tym TSUE orzekł, że fiskus nie może włączać do sprawy przeciw przedsiębiorcy dowodów zebranych przeciw jego kontrahentom w ramach innych postępowań (podatkowych lub karnych), jeśli nie daje kontrolowanemu możliwości odniesienia się do nich.
Reklama
O samym wyroku, a także o możliwości wznawiania postępowań na jego podstawie pisaliśmy w artykułach: „Druga szansa dla tych, którzy przegrali ze skarbówką” (DGP nr 4/2020) oraz „TSUE: Organy podatkowe nie mogą chodzić na skróty” (DGP nr 209/2019).
Wznowienie postępowania

Reklama
Wyrok unijnego trybunału dawał podatnikom podstawę do wznowienia postępowań. Mieli na to miesiąc od dnia publikacji sentencji orzeczenia TSUE w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.
Przedsiębiorca złożył taki wniosek, a dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku wszczął postępowanie wznowieniowe. Zaraz potem jednak zorientował się, że zobowiązanie podatnika już się przedawniło. Stwierdził więc, że nie powinno dojść do wszczęcia postępowania wznowieniowego. Skoro jednak tak się stało, to postępowanie to należy umorzyć jako bezprzedmiotowe.
Fiskus zadziałał nieprawidłowo
Podatnik się z tym nie zgadzał i złożył skargę do sądu. Wygrał, ale z innego powodu niż zakładał. Sąd orzekł bowiem, że jeżeli doszło do przedawnienia zobowiązania podatkowego przed złożeniem przez podatnika wniosku o wznowienie postępowania, to organ ma obowiązek wznowić to postępowanie, a następnie odmówić uchylenia decyzji z uwagi na przedawnienie.
Sąd wyjaśnił, że decyzja odmawiająca wznowienia postępowania podatkowego jest wydawana tylko w ściśle określonych okolicznościach. Jeżeli one nie zachodzą, to postępowanie powinno zostać wznowione zgodnie z art. 240 par. 1 ordynacji podatkowej.
WSA dodał, że tak właśnie było w rozpatrywanej sprawie. Organ powinien był więc wznowić postępowanie, a następnie, po jego przeprowadzeniu, wydać decyzję odmawiającą uchylenia dotychczasowej decyzji, z uwagi na upływ terminu przedawnienia (art. 245 par. 1 pkt 3 lit. b ordynacji). Nie powinien był więc umarzać postępowania.
Orzeczenie WSA jest nieprawomocne.
Podobnie orzekł wcześniej w innej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z 23 stycznia 2019 r., sygn. akt II FSK 253/17).
Nadpłata przepada
O braku możliwości wzruszenia decyzji ostatecznej bądź prawomocnego wyroku w sytuacji, gdy doszło do przedawnienia zobowiązania, pisaliśmy już niejednokrotnie. Potwierdził to również Trybunał Sprawiedliwości UE w orzeczeniu z 20 grudnia 2017 r. (sygn. C-500/16). Orzekł wtedy, że jeśli jego rozstrzygnięcie zapadnie po przedawnieniu zobowiązania podatkowego, to podatnik nie może już odzyskać nadpłaty. Miał na to bowiem pięć lat (zobacz: „Po przedawnieniu nie da się odzyskać nadpłaty”, DGP nr 247/2017).
orzecznictwo
Wyrok WSA w Gdańsku z 9 lutego 2021 r., sygn. akt I SA/Gd 1125/20. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia