Chodziło o następującą sytuację: spadkodawca sporządził w testamencie notarialnym zapis windykacyjny na rzecz osoby, która nie była z nim spokrewniona. Przedmiotem zapisu było prawo własności lokalu mieszkalnego. Spadkodawca nabył je jeszcze w 2009 r. Sam zaś zmarł w 2018 r.
Zapisobiorca stał się właścicielem tego mieszkania z chwilą otwarcia spadku, czyli z chwilą śmierci spadkodawcy. W 2020 r. sprzedał lokal. Spytał, czy ma zapłacić PIT od dochodu ze sprzedaży, skoro nastąpiła ona przed upływem pięciu lat od nabycia.
Uważał, że nie ma takiego obowiązku, bo nie liczy się moment nabycia nieruchomości przez niego, tylko przez spadkodawcę. A stało się to jeszcze w 2009 r.
Reklama
Powołał się na art. 10 ust. 5, który został dodany do ustawy o PIT w 2019 r. Z przepisu tego wynika, że w razie sprzedaży odziedziczonych nieruchomości lub praw majątkowych, pięcioletni okres liczy się od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie (lub wybudowanie) przez spadkodawcę.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej przyznał podatnikowi rację. Wyjaśnił, że pojęcie „nabycia w drodze spadku” obejmuje nabycie w drodze: dziedziczenia, zapisu windykacyjnego, dalszego zapisu, polecenia testamentowego.
Tym samym jeśli nieruchomość została odziedziczona w drodze zapisu windykacyjnego, to pięcioletni termin, po którym można ją sprzedać bez PIT, liczy się od nabycia nieruchomości przez spadkodawcę, a nie przez zapisobiorcę. Jeśli od tamtego czasu minęło już pięć lat, to zapisobiorca może sprzedać odziedziczoną nieruchomość bez podatku dochodowego i nie musi z tego tytułu składać deklaracji PIT-39 – potwierdził dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.
Interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 22 stycznia 2021 r., sygn. 0115-KDIT2.4011.759.2020.1.MD