Po niekorzystnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie (z 3 listopada 2020 r. sygn. akt I SA/Rz 466/20) rzecznik praw obywatelskich złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Zasadniczo zobowiązania podatkowe przedawniają się po upływie 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin na zapłatę daniny. Problem podatniczki powstał jednak ze względu na sankcyjne przepisy ustawy o podatku od spadków i darowizn (art. 6 ust. 4), które przewidują, że obowiązek podatkowy odnawia się z chwilą, gdy podatnik powoła się przed organem na nabycie spadku (darowizny). Przepisy te mają zabezpieczyć interes budżetu przed nieuczciwością podatników, którzy nie wywiązują się ze swoich obowiązków.
Oznacza to, że gdyby podatniczka nie złożyła zeznania, to fiskus mógłby dochodzić podatku, przykładowo gdyby podczas kontroli powołała się na nabycie tego spadku.
Reklama

Zeznanie po terminie

Spór powstał jednak w innej sytuacji – podatniczka nie była bowiem kontrolowana, tylko z własnej woli, już po upływie terminu przedawnienia, złożyła zeznanie podatkowe SD-3 o nabyciu rzeczy. Początkowo nie zgłosiła nabycia spadku po mężu, bo sądziła, że skoro oboje mieszkali w jednym mieszkaniu, to jako osoba najbliższa zmarłemu jest zwolniona z podatku od spadku. Nie miała racji, ale od tamtego czasu minęło 10 lat i zobowiązanie podatkowe się przedawniło.

Reklama
W styczniu 2020 r. jednak kobieta mimo wszystko postanowiła złożyć SD-3. Urząd skarbowy potraktował to jako podstawę do wznowienia obowiązku podatkowego. W rezultacie wydał decyzję, w której nakazał wdowie zapłacić ponad 1,8 tys. zł podatku.
Powołał się tu na wspomniany art. 6 ust. 4. Uznał, że obowiązek podatkowy odnowił się w dniu złożenia przez podatniczkę zeznania SD-3 (w styczniu 2020 r.), a więc z chwilą powołania się przez nią na nabycie spadku.
Decyzję tę utrzymał w mocy dyrektor izby administracji skarbowej. Wskazał, że ustawa nie precyzuje, co należy rozumieć pod pojęciem „powołania się przez podatnika” w rozumieniu art. 6 ust. 4. Oznacza to więc każde wskazanie nabycia masy spadkowej organowi podatkowemu przez spadkobiercę, czyli również złożenie zeznania podatkowego – stwierdził fiskus.
Tego samego zdania był WSA w Rzeszowie. Orzekł, że złożenie zeznania organowi podatkowemu jest typowym przejawem „powołania się” podatnika na zdarzenia wskazane w tym zeznaniu.

Skarga RPO

Nie zgodził się z tym rzecznik praw obywatelskich. „Powołanie się przez podatnika” może nastąpić np. w trakcie postępowania podatkowego, kiedy podatnik ujawnia fakt nabycia majątku w celu uniknięcia obciążenia innym podatkiem – stwierdził rzecznik w skardze kasacyjnej.
Powołał się na interpretację innego przepisu – art. 3 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych, w którym również jest mowa o „powołaniu się przez podatnika”, tyle że nie na nabycie, ale na dokonanie czynności cywilnoprawnej. W wyroku z 19 czerwca 2012 r. (sygn. akt P 41/10) Trybunał Konstytucyjny wyjaśnił, że obowiązek podatkowy na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 4 może powstać tylko, gdy podatnik powoła się na dokonanie czynności cywilnoprawnej (niezgłoszonej do opodatkowania) w toku czynności sprawdzających, postępowania podatkowego, kontroli podatkowej albo postępowania kontrolnego. TK nawiązał tu do wyjaśnień samego ministra finansów (pismo z 11 stycznia 2012 r.), z których wynikało, że dobrowolne złożenie deklaracji oraz zapłata podatku nie stanowią „powołania się” w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 4 ustawy o PCC.

Prośba o zaświadczenie

Nie zawsze jednak organy podatkowe tak restrykcyjnie podchodzą do interpretacji art. 6 ust. 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn. Przykładowo w interpretacji z 14 kwietnia 2020 r. (sygn. 0111-KDIB2-3.4015.19.2020.2.BB) dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej stwierdził, że podatnik, występując o zaświadczenie potwierdzające przedawnienie zobowiązania w podatku od spadków i darowizn, nie „powołuje się” na nabycie, o którym mowa w art. 6 ust. 4 ustawy.
Powołanie się – jak wyjaśnił wtedy dyrektor KIS – oznacza odwołanie się do czegoś w celu wykazania zasadności własnego stanowiska. Podatnik musi więc działać świadomie z zamiarem wykazania czegoś przed organem podatkowym. W tym wypadku nie ma więc o tym mowy, bo podatnik występuje jedynie o niezbędne zaświadczenie – stwierdził fiskus.