Sprawa dotyczyła kobiety zajmującej się działalnością gospodarczą, rozliczającej się według stawki liniowej 19 proc. Oprócz tego prowadziła ona katolicki zespół szkół i przedszkola składający się ze szkoły podstawowej, gimnazjum i przedszkola.
Reklama

Reklama
Kobieta spytała izbę skarbową, czy dochody z tego drugiego źródła będzie musiała rozliczyć jako pochodzące z działalności gospodarczej. Chciała też wiedzieć, czy dochody, które jej placówki uzyskają z działalności marketingowej i reklamowej, a nie edukacyjnej, będą zwolnione na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 36 ustawy o PIT. Przewidziana w nim preferencja dotyczy dochodów z tytułu prowadzenia szkół w rozumieniu przepisów o systemie oświaty, w części wydatkowanej na cele takiej placówki.
Izba skarbowa odpowiedziała, że zarobek z prowadzenia katolickiego zespołu szkół i przedszkola jest przychodem z działalności gospodarczej. W żadnej części nie może być on zwolniony z podatku na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 36 ustawy o PIT.
Tego samego zdania był WSA w Krakowie. Uznał, że prowadzenie szkoły przez osobę fizyczną może być szczególnym rodzajem działalności gospodarczej. Stwierdził także, że przedsiębiorca rozliczający się według stawki liniowej nie może skorzystać z podatkowego zwolnienia. Wynika to wprost z art. 20 pkt 2 ustawy nowelizującej ustawę o PIT z 12 listopada 2003 r. (Dz.U. z 2003 r. nr 202, poz. 1956 ze zm.).
Sąd dodał, że dochody przeznaczone na promocję placówek nie byłyby zwolnione z PIT, nawet gdyby kobieta rozliczała się według skali podatkowej. Preferencja ta dotyczy bowiem tylko dochodów uzyskiwanych z działalności edukacyjnej szkoły.
Tak samo orzekł NSA. Uznał także, że kobieta nie ma prawa do zwolnienia podatkowego.
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 29 maja 2014 r., sygn. akt II FSK 1605/12