Przedsiębiorca, który umawia się z kontrahentem na kompensowanie wzajemnych świadczeń, też musi stosować przepisy przeciwdziałające zatorom płatniczym – orzekł WSA w Warszawie
Reklama
Chodzi o art. 15b ustawy o CIT i jego odpowiednik w ustawie o PIT – art. 24d. Najogólniej mówiąc zabraniają one zaliczania do kosztów uzyskania przychodu kwot, które nie zostały przez przedsiębiorcę „uregulowane” we wskazanych przez przepisy terminach. Ich celem ma być bowiem poprawa płynności finansowej przedsiębiorców i ograniczenie zatorów płatniczych w gospodarce. Od wejścia w życie tych regulacji w 2013 r. istnieją jednak wątpliwości, co rozumieć przez sformułowanie „uregulowanie” – czy każda forma wywiązania się wobec kontrahenta ze zobowiązania jest objęta tymi rygorystycznymi regulacjami. Spory o to coraz częściej trafiają na sądową wokandę. Na razie zapadają wyroki w I instancji i są nieprawomocne.

Reklama
W orzeczeniu z 20 marca 2014 r. (sygn. akt I SA/Wr 76/14) WSA we Wrocławiu orzekł, że kosztów nie musi korygować podatnik, który posłużył się faktoringiem odwrotnym. Sąd zwrócił uwagę na to, że przy tego typu umowie wierzyciel (sprzedawca towaru) zostaje spłacony przez faktora (bank), a zatem jego wierzytelność powstała w związku z dostawą wygasa. Natomiast odbiorca towaru staje się – na podstawie umowy faktoringowej – dłużnikiem wobec faktora (banku). Jest to już jednak całkiem inne zobowiązanie, wynikające z umowy faktoringowej, a nie z umowy dostawy. Przepisów o zatorach płatniczych nie musi także obawiać się podatnik, który kupuje na raty. Taki wniosek płynie z kolei z wyroku WSA w Warszawie z 24 marca 2014 r. (sygn. akt III SA/Wa 2328/13). Sąd uchylił w nim interpretację izby skarbowej, uznając, że przepisu o korekcie kosztów nie można stosować w sytuacji, gdy strony umowy dobrowolnie postanawiają rozłożyć płatność na raty i dotrzymują umówionych terminów. Co innego, gdy dłużnik nie ureguluje raty na czas – dopiero wtedy zacznie biec ustawowy termin, po upływie którego należy skorygować koszty.
Całkiem przeciwne stanowisko ten sam warszawski sąd zajął w sprawie barteru i potrącenia należności, mimo że – jak przekonywał podatnik we wniosku o interpretację – obie te formy również wynikały ze wzajemnych uzgodnień między stronami umowy.
Podobnie orzekł WSA w Krakowie w wyroku z 16 stycznia 2014 r. (sygn. akt I SA/Kr 1846/13). Uznał, że „uregulowanie zobowiązania” jest pojęciem szerszym niż „zapłata” i może mieścić w sobie także inne zdarzenia „związane z realizacją stosunków zobowiązaniowych prowadzących do zwolnienia dłużnika z obowiązku świadczenia, w tym także barterową wymianę świadczeń oraz potrącenie (kompensatę) wzajemnych wierzytelności pieniężnych”. Tym samym krakowski sąd nie zgodził się z podatnikiem, że „uregulowanie zobowiązania” to wyłącznie zapłata, np. przelewem bankowym, przekazem pocztowym albo gotówką.
Uregulowanie to nie tylko zapłata
Najnowszy wyrok warszawskiego WSA dotyczy spółki, która zawiera z kontrahentami umowy na realizację wzajemnych świadczeń. W zależności od uznania stron może to być barterowa wymiana świadczeń (usługa za usługę albo towar za usługę) albo kompensata należności. Za każdym razem ilość i rodzaj świadczeń są ustalane w taki sposób, aby ich wartość była taka sama. Między wykonaniem wzajemnych świadczeń często upływa ponad 90 dni. Może więc dojść do sytuacji, w której jedna ze stron zrealizuje swoje świadczenie na początku roku, a druga dopiero pod koniec.
Spółka spytała izbę skarbową, czy w takich sytuacjach ma zastosowanie art. 15b ustawy o CIT. Była zdania, że nie, bo – jak argumentowała – przy barterze lub kompensacie strony umowy od początku rezygnują z rozliczeń pieniężnych. Przyjęta przez nie forma zapłaty nie przekłada się więc w żaden sposób na ich płynność finansową. Nie ma zatem żadnego związku z celem art. 15b ustawy o CIT, czyli z poprawą płynności finansowej przedsiębiorców, ograniczeniem zatorów płatniczych w gospodarce oraz zwiększeniem dyscypliny płatniczej.
Izba skarbowa była innego zdania. Zwróciła uwagę na użyte w art. 15b ustawy o CIT sformułowanie „uregulowanie zobowiązania”. Zdaniem izby, obejmuje ono wszelkie dopuszczalne typy rozliczeń, które skutkują wygaśnięciem zobowiązania. Formą uregulowania zobowiązania będzie więc nie tylko zapłata, ale również potrącenie wzajemnych wierzytelności oraz barter – uznała izba. Z interpretacją tą zgodził się WSA w Warszawie. Sąd wskazał, że celem art. 15b ustawy o CIT jest nie tylko uniknięcie zatorów płatniczych, lecz również doprowadzenie do całkowitego zaspokojenia wierzyciela. Forma, w której kontrahenci będą się rozliczać, nie ma tutaj znaczenia.
Wyrok WSA w Warszawie z 8 maja 2014 r., sygn. akt III SA/Wa 2614/13