Podatnicy często nie ubiegają się o ulgi w spłacie zobowiązań podatkowych, ponieważ uważają, że urząd i tak się na to nie zgodzi. Czy tak faktycznie jest?

W pierwszym półroczu tego roku ponad 1,5 tys. podatników z województwa małopolskiego wystąpiło o umorzenie zaległego podatku. Z tego ponad 560 wniosków zostało rozpatrzonych pozytywnie, ponad 400 negatywnie, a pozostałe np. pozostawiono bez rozpatrzenia. W tym samym czasie o rozłożenie zaległości na raty wystąpiło 2,38 tys. osób. W prawie 1,1 tys. przypadków urzędy przychyliły się do ich prośby, a w prawie 370 odmówiły. To pokazuje, że udzielamy ulg, ale w uzasadnionych przypadkach.

W takim razie co trzeba zrobić, aby uzyskać ulgę?

Złożyć wniosek. W przypadku umorzenia zaległości podatkowej składa się go po upływie terminu płatności podatku. Przepisy nie przewidują bowiem możliwości umorzenia podatku, a jedynie zaległości podatkowej. Urząd skarbowy musi więc odrzucić wniosek złożony w tej sprawie przed upływem terminu płatności podatku. Z kolei w przypadku ubiegania się o ulgę w postaci rozłożenia na raty lub odroczenia terminu płatności podatku wniosek najlepiej złożyć w terminie płatności lub krótko po tej dacie, zanim urząd podejmie działania egzekucyjne. Gdy je rozpocznie, to powstałe z tego tytułu koszty obciążą podatnika, nawet jeżeli złoży on wniosek o ulgę i zostanie mu ona udzielona. Samo złożenie wniosku nie wstrzymuje automatycznie prowadzonej egzekucji. Przy tym tytuł wykonawczy wystawiany jest dopiero, gdy po siedmiu dniach od wezwania do uregulowania podatnik nie uiści niezapłaconego podatku.

Czy to oznacza, że jeżeli zostanie złożony wniosek, to organ nie wszczyna egzekucji?

W praktyce jest tak, że jeżeli podatnik złoży wniosek z właściwymi załącznikami i jesteśmy w stanie już wstępnie ustalić, że przychylimy się do jego prośby, to nie ma potrzeby wszczynania postępowania egzekucyjnego.

Przepisy określają wzór wniosku?

Nie. Każdy podatnik sam go formułuje. Dokument powinien być zaadresowany do naczelnika urzędu skarbowego i zawierać treść żądania, m.in. wskazywać rodzaj wnioskowanej ulgi: rozłożenie na raty (propozycja liczby rat), odroczenie (proponowany jego termin) czy umorzenie. Trzeba też wskazać, jakiej daniny i jakiego okresu dotyczy wniosek. Konieczne jest też uzasadnienie, czyli wskazanie przyczyn, które spowodowały brak możliwości zapłaty podatku oraz okoliczności potwierdzających fakt zaistnienia ważnego interesu podatnika lub interesu publicznego, który by uprawniał do preferencji. Można też dołączyć dokumenty potwierdzające ciężką sytuację materialną, np. oświadczenie o stanie majątkowym, zaświadczenie o zarobkach, odcinek wypłaty renty czy emerytury, dokumenty potwierdzające ponoszenie kosztów stałych (np. rachunek za prąd, gaz, telefon, wywóz nieczystości). Załączniki nie są obowiązkowe, ale dobrze, żeby się pojawiły.

Takie informacje są potrzebne, aby potwierdzić złą sytuację podatnika?

Tak. Analizujemy dokumenty, aby ustalić stan faktyczny. Badamy, czy wysokość dochodu będącego w dyspozycji podatnika po pokryciu kosztów utrzymania i obciążeń bieżących, np. czynszu, mediów, uregulowaniu zobowiązań wobec banku, pozwala na spłatę zobowiązania podatkowego. Podatnik w uzasadnieniu wniosku może również wskazać majątek, który stanowiłby zabezpieczenie wykonania zobowiązań, w przypadku gdyby nie wywiązał się z udzielonej ulgi w postaci rozłożenia na raty lub odroczenia terminu płatności podatku.

W jakich sytuacjach przyznawane są ulgi?

Na przykład gdy podatnicy mają problemy finansowe, które są wynikiem wyjątkowych okoliczności niezależnych od nich. Głównie są to wypadki losowe, np. powódź, pożar, ale także ciężka choroba.

Możemy podać przykład załatwionej pozytywnie sprawy?

Podatnik po sprzedaży nieruchomości złożył oświadczenie, że uzyskane środki w ciągu dwóch lat przeznaczy na cele mieszkalne, co pozwoliło mu skorzystać ze zwolnienia z podatku od tych dochodów. Jednak tylko część pieniędzy wydał na ten cel. Od pozostałej powinien więc zapłacić podatek. Uległ jednak wypadkowi, a jego stan zdrowia na tyle się pogorszył, że był niezdolny do pracy. Dodatkowo miał na utrzymaniu żonę i małe dzieci. Żona również nie mogła podjąć pracy, bo opiekowała się kilkunastomiesięcznym dzieckiem. Ponieważ w momencie wydania decyzji rodzina była w trudnej sytuacji finansowej i w najbliższych miesiącach nie mogło się to zmienić, a środki na cele mieszkaniowe w części zostały przeznaczone na leczenie podatnika – umorzyliśmy zaległy podatek.

A jeżeli mamy do czynienia z podatnikiem – firmą, której kontrahent nie płaci? Czy może liczyć na ulgę?

Tu sprawa jest bardziej skomplikowana. Proszę pamiętać, że ulgi przyznaje się w związku ze zdarzeniami losowymi, niezależnymi od podatnika. Jednak same sądy administracyjne często wskazują w orzeczeniach, że wybór kontrahenta zależy od prowadzącego działalność gospodarczą. Trudno tu mówić o sytuacji niezależnej od podatnika.

Oczywiście, jeżeli mamy do czynienia z małą firmą, a 80 proc. osiągniętego przychodu to niezapłacone faktury, i wnosi ona o rozłożenie podatku na trzy raty – raczej się przychylamy. W takiej sytuacji podatnik nie ma środków na bieżące prowadzenie działalności. Brak pomocy może spowodować poważne problemy finansowe firmy, często nieodwracalne konsekwencje finansowe i gospodarcze, które mogłyby zaważyć na dalszym prowadzeniu przez podatnika działalności. Oczywiście każda sprawa jest inna i rozpatrujemy ją indywidualnie.

Kiedy urzędy odmawiają udzielenia preferencji?

Często w postępowaniu wyjaśniającym okazuje się, że podatnik nie płaci podatków, ale przeznacza pieniądze na inne cele. Przykładowo po złożeniu wniosku zamiast uregulować zaległości wobec budżetu państwa, kupuje samochód czy nieruchomość.

To wyklucza przyznanie ulgi?

Tak – szczególnie gdy chodzi o przemyślane działanie inwestycyjne. Wyjątkiem są sytuacje, gdy podatnik udowodni, że samochód był naprawdę niezbędny w działalności. Czasami podatnicy zasłaniają się kosztami utrzymania rodziny, ale nie zawsze jest to uzasadnione, zdarza się, że nawet nie starają się ograniczyć bieżących wydatków. Oczywiście inaczej jest, gdy zarobki są bardzo niskie, nie wystarczają na pokrycie niezbędnych wydatków utrzymania rodziny, w tym małoletnich dzieci, a do tego nie ma możliwości podjęcia dodatkowej pracy. W takich sytuacjach gdy trudności mają charakter przejściowy, przyznawana jest ulga w postaci rozłożenia na raty.

A jakie argumenty pozwalają w takiej sytuacji uzyskać umorzenie zaległego podatku?

Trudna sytuacja podatnika i brak możliwości jej poprawy. Ponadto przyczyną powstania zaległości muszą być zdarzenia niezależne od niego. Przykładowo chodzi tu o bezrobocie – podatnik nie ma pracy i ze względu na stan zdrowia czy podeszły wiek ma ograniczone możliwości jej podjęcia. Jeżeli sytuacja jest tak zła, że może doprowadzić do korzystania ze środków pomocy społecznej, gdzie ciężar utrzymania rodziny zostałby przerzucony na Skarb Państwa, wówczas przychylamy się do wniosków o umorzenie zaległego podatku.

Skarbówka przyzna ulgę, gdy podatnik ma problem z przyczyn od niego niezależnych