Tak orzekł wczoraj Trybunał Konstytucyjny. Sędziowie uznali, że art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.) w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 1998 r. do 31 grudnia 2001 r. nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3, art. 42 ust. 1, art. 46 i art. 64 ust. 3 i jest zgodny z art. 2 w związku z art. 64 ust. 1 konstytucji. Sprzeczny z ustawą zasadniczą jest natomiast art. 20 ust. 3 ustawy podatkowej z art. 2 w związku z art. 64 ust. 1 ustawy zasadniczej. Niezgodny z tymi przepisami jest też art. 68 par. 4 Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm.).

TK postanowił też, że art. 20 ust. 3 ustawy podatkowej straci moc po 18 miesiącach od dnia ogłoszenia orzeczenia w Dzienniku Ustaw.

Podatki trzeba płacić

Jak podkreśliła sędzia sprawozdawca Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz, przedstawiając ustne uzasadnienie wyroku, każdy obywatel ma płacić podatki.

– W świetle tego obowiązku ukrywanie dochodów i uchylanie się od podatków jest działaniem nagannym, szkodliwym społecznie w najwyższym stopniu. Dlatego trybunał nie zakwestionował instytucji opodatkowania przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych, uznając, że jest to reakcja ustawodawcy na niewywiązywanie się podatnika z obowiązku samoobliczenia zobowiązania podatkowego – oznajmiła sędzia.

Podatek od przychodów z nieujawnionych źródeł

Podatek od przychodów z nieujawnionych źródeł

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Według TK wysoka 75-procentowa stawka podatku ma pełnić funkcję prewencyjną i zniechęcać do unikania opodatkowania. Przede wszystkim jednak ma rekompensować straty poniesione przez Skarb Państwa (niezapłacony podatek i odsetki za zwłokę) oraz wyższe koszty postępowań podatkowych.

Sędziowie nie podzieli zdania podatniczki, która wniosła skargę konstytucyjną. Podnosiła w niej, że 75-proc. podatek jest instytucją represyjną, równoznaczną z konfiskatą mienia i ingeruje w prawa własności.

Uchybienia do poprawki

Trybunał zakwestionował natomiast jakość art. 20 ust. 3 ustawy o PIT. Zarzuty dotyczą głównie zgodności z art. 2 konstytucji, czyli naruszenia zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa.

TK dopatrzył się wielu uchybień w przepisach dotyczących m.in. pojęcia przychodu z nieujawnionych źródeł (np. brak definicji przychodów opodatkowanych i wolnych od opodatkowania) oraz biegu terminu do wydania decyzji ustalającej 75-proc. podatek. Chodzi o to, że nie jest jasne, ile razy fiskus może ustalać sankcyjny podatek od tego samego przychodu.

Istotne uchybienia, zdaniem TK, dotyczyły również zakresu postępowania prowadzącego do nałożenia tego podatku. Chodzi o przerzucanie ciężaru dowodu i dokumentowania wydatków na podatnika.

TK zwrócił też uwagę na fakt, iż decyzja ustalająca podatek od dochodów nieujawnionych może zostać wydana także po upływie okresu przedawnienia zobowiązania podatkowego powstałego w PIT na zasadach ogólnych.

– Zaskarżone przepisy obarczone są poważnymi wadami legislacyjnymi dotyczącymi ich konstrukcji i treści – oznajmiła sędzia sprawozdawca. Jak wyjaśniła, wprowadzając niezwykle restrykcyjną instytucję, ustawodawca uregulował ją w trzech lakonicznych, nieprecyzyjnych i niejednoznacznych przepisach prawa. Reszta została ukształtowana dopiero w praktyce.

– Są dwa standardy poprawności legislacyjnej: zwykły i podwyższony. Te przepisy nie spełniają wymogów właściwych nawet dla standardu zwykłego – dodała na koniec sędzia Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz.

ORZECZNICTWO

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 18 lipca 2013 r., sygn. akt SK 18/09.