Dotyczy to zarówno podatku zapłaconego w związku z ich zakupem, jak i z tytułu wydatków na paliwo do nich. NSA podkreślał, że czasowe przeznaczenie pojazdów do jazd demonstracyjnych nie zmienia tego, że będą one wykorzystane w podstawowej działalności przedsiębiorcy, jaką jest dalsza odsprzedaż samochodów. Sąd powoływał się na obowiązujący od 2011 r. art. 3 ust. 2 pkt 7 lit. a ustawy z 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz prawa o ruchu drogowym (Dz.U. nr 247, poz 1652 z późn. zm.) oraz wcześniej obowiązujący art. 86 ust. 4 pkt 7 lit. a ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177 poz. 1054 z późn zm.).

Oba przepisy potwierdzały, w ocenie NSA, że podatnicy, którzy zawodowo zajmują się odsprzedażą aut, mogą odliczać cały VAT od wydatków na pojazdy demonstracyjne i że jest to wyjątek od obowiązującej reguły, zgodnie z którą w przypadku samochodów osobowych o masie poniżej 3,5 tony odliczeniu podlega do 60 proc. podatku (ale nie więcej niż 6 tys. zł).

Minister podkreślił także, że konsekwencją przyznania dilerom prawa do odliczenia VAT od aut testowych w pełnej wysokości jest opodatkowanie jakiegokolwiek ich użytku do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą (w szczególności do celów osobistych przedsiębiorcy lub jego pracowników).

Interpretacja ogólna ministra finansów z 21 czerwca 2013 r. nr PT10/033/4/87/LWW/13/RD61593.