Sprawa dotyczyła spółki działającej jako członek niemieckiej grupy kapitałowej. Nabywała ona od kontrahentów z Niemiec licencje na programy komputerowe, a następnie sprzedawała je w Polsce. Właścicielowi licencji wypłacała odpowiednie wynagrodzenie.

Spółka zapytała, czy będzie musiała pobrać podatek u źródła z tytułu dokonywanych wypłat jako należności licencyjnej, a jeśli tak, to według jakiej stawki. Jej zdaniem nie ma takiej potrzeby, gdyż płacone przez nią wynagrodzenie nie jest należnością licencyjną w rozumieniu polsko-niemieckiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania (Dz.U. z 2005 r. nr 12, poz. 90). Na poparcie tej tezy przywołała też art. 1 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 w związku z art. 74 ust. 1 ustawy o prawach autorskich i pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 90, poz. 631 z późn. zm.). Zgodnie z tymi przepisami programy komputerowe nie są dziełami literackimi, naukowymi bądź artystycznymi. A właś- nie takie utwory jako należności licencyjne określa art. 12 umowy z Niemcami.

Nie zgodziła się z tym izba skarbowa. Uznała, że skoro programy komputerowe są utworem podlegającym ochronie wynikającej z prawa autorskiego, to wynagrodzenie za nie można uznać za należność licencyjną w rozumieniu umowy międzynarodowej. W związku z tym spółka powinna pobrać podatek u źródła według stawki 5 proc.

WSA w Szczecinie uchylił tę interpretację. Przypomniał, że zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.) także od przychodów z licencji na programy komputerowe pobiera się co do zasady daninę u źródła, co potwierdził NSA w wyroku z 5 lutego 2007 r. (sygn. akt II FSK 745/06). Zgodził się też, że program komputerowy jest utworem podlegającym ochronie zgodnie z prawem autorskim. WSA podkreślił jednak, że skoro polsko-niemiecka umowa nie określa wynagrodzenia za licencję na programy komputerowe jako należności licencyjnej, a ustawa o prawie autorskim nie uznaje takich programów za dzieło literackie, naukowe lub artystyczne, to spółka nie będzie musiała pobierać podatku u źródła. Wyrok jest nieprawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Szczecinie z 9 maja 2013 r., sygn. I SA/Sz 57/13.