Sprzedaż przedmiotów z przeznaczeniem na cele charytatywne powinna być w szerszym niż obecnie stopniu zwolniona z VAT, uważają organizacje pozarządowe, m.in. Polski Czerwony Krzyż, Polski Komitet Narodowy UNICEF, Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”, Fundacja Ewy Błaszczyk „Akogo?”. Taki postulat wystosowały one do ministra administracji i cyfryzacji Michała Boniego wraz z uwagami do projektu ustawy o zbiórkach publicznych. Na te zmiany musiałby jednak zgodzić się minister finansów.
– Jesteśmy za zmianami, dzięki którym organizacje charytatywne, również te, które nie mają statusu organizacji pożytku publicznego, a działają w tej sferze, mogłyby sprzedawać w ramach zbiórki publicznej przedmioty wytworzone np. przez swoich członków czy podopiecznych bez konieczności opodatkowania tej sprzedaży – mówi Weronika Czyżewska z Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych. Pozwoliłoby to podopiecznym organizacji włączyć się w akcję charytatywną, a same organizacje nie ponosiłyby dodatkowych kosztów związanych z rozliczaniem VAT ze sprzedaży przedmiotów np. podczas aukcji charytatywnej. Jak dodaje Czyżewska, warunek (skorzystania ze zwolnienia), że dochód ze sprzedaży musi być przeznaczony w całości na cele pożytku publicznego, będzie gwarancją transparentności działania organizacji.
– Na zmianę przepisów czekają nie tylko fundacje i stowarzyszenia współpracujące z bankami żywności, ale też supermarkety i sieci handlowe – podkreśla Małgorzata Lelonkiewicz, dyrektorka Federacji Polskich Banków Żywności. Wiele z nich deklaruje gotowość przekazywania niesprzedanej, pełnowartościowej żywności, jeśli tylko VAT przestanie być barierą. – To wielka szansa na ratowanie żywności przed zmarnowaniem i niepotrzebną utylizacją – dodaje. Banki żywności w całej Polsce docierają z pomocą żywnościową do ponad 3 tys. stowarzyszeń i instytucji, a za ich pośrednictwem do ok. miliona Polaków. Według danych przytaczanych przez Małgorzatę Lelonkiewicz taka pomoc jest potrzebna nawet 2 mln Polaków.