We wniosku o interpretację firma działająca w branży gastronomicznej spytała ministra finansów, czy może sprzedawać kawę, herbatę oraz bezalkoholowe napoje gazowane ze stawką 7 proc. (od 2011 r. 8 proc.). Według niej przysługuje jej takie prawo, ponieważ Polska w sposób nieuprawniony zróżnicowała stawki podatkowe na tę samą grupę napojów. Skutkiem tego zaś jest zakłócenie warunków konkurencji, a temu sprzeciwia się orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Powoduje to zwiększenie popytu w restauracjach na jedne (te opodatkowane niższą stawką), a obniżenie popytu na inne (opodatkowane wyższą stawką) produkty.

Według firmy wszystkie te napoje są z punktu widzenia klienta podobne, tj. służą zaspokojeniu tych samych potrzeb. Dlatego opodatkowanie sprzedaży kawy i herbaty wyższą stawką VAT w stosunku do pozostałych napojów gorących (kakao, czekolada) skutkuje ich sprzedażą z wyższą ceną i tym samym może wpływać na obniżenie popytu na nie.

Minister finansów się z tym nie zgodził. NSA orzekł, że zasadniczo państwa członkowskie muszą stosować stawkę podstawową. Mają jedynie uprawnienie, ale nie obowiązek stosowania stawki obniżonej na wybrane produkty. Tak też zrobił polski ustawodawca. Zdaniem NSA problemu opodatkowania napojów gorących nie można rozpatrywać wyłącznie z punktu widzenia firmy gastronomicznej. Trzeba oceniać to z punktu widzenia konsumenta. Według NSA kawa i herbata oraz czekolada i kakao są dla klientów innymi rodzajami napojów. Dlatego możliwe jest opodatkowanie ich różnymi stawkami.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 6 czerwca 2013 r. (sygn. I FSK 869/12).