Zarządy coraz częściej wykorzystują narzędzia elektroniczne do udostępniania dokumentów sprawozdawczych wspólnikom - mówi Marcin Kuliński, radca prawny, senior associate w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.
Ostatecznym terminem zatwierdzenia sprawozdania za 2012 r. jest 30 czerwca. Wcześniej członkowie organu zatwierdzającego, np. zwyczajnego zgromadzenia wspólników w spółkach z o.o., muszą zapoznać się z dokumentami. Podmiot ma obowiązek im je udostępnić z co najmniej 15-dniowym wyprzedzeniem. Na przykład jeżeli zgromadzenie ma się odbyć 28 czerwca, to dokumenty trzeba przekazać najpóźniej 13 czerwca. Czy są z tym jakieś problemy?
Zdarza się, że ustalenia z biegłym rewidentem, związane z badaniem przez niego sprawozdania, trwają tak długo, że może to powodować problem z zachowaniem terminu zwołania zgromadzenia. W praktyce – patrząc z punktu widzenia zarządu spółki – lepiej zadbać o to, żeby otrzymać opinię rewidenta bez żadnych zastrzeżeń, niż za wszelką cenę dążyć do odbycia walnego zgromadzenia w ciągu ustawowych sześciu miesięcy od dnia bilansowego. Przy tym zarząd powinien tak ustalić jego datę, aby zachować 15-dniowy termin udostępniania dokumentów. Nie spotkałem się z sytuacją, żeby ktokolwiek wyciągał konsekwencje z powodu niewielkich – ale podkreślę, niewielkich – opóźnień w zwołaniu walnego zgromadzenia. A dzięki sprawozdaniu bez uwag rewidenta podmiot lepiej wypada w oczach kontrahentów, firm leasingowych czy banków udzielających kredytu.