Unia Europejska dąży do stworzenia systemu, dzięki któremu obywatele nie będą płacić podatku za rejestrację samochodu drugi raz, jeśli przeprowadzą się do innego państwa UE - twierdzi Mirosław Michna, partner i szef zespołu ds. sektora motoryzacyjnego w KPMG w Krakowie.
Komisja Europejska kilka tygodni temu skierowała do Parlamentu Europejskiego, Rady i Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego komunikat pt. „Wzmocnienie jednolitego rynku poprzez eliminowanie transgranicznych przeszkód podatkowych w odniesieniu do samochodów osobowych”. Jakie problemy z opodatkowaniem aut mają podatnicy?
Podatki związane z rejestracją samochodów, jak np. akcyza w Polsce, stanowią jedno z istotnych ograniczeń, jeśli chodzi o swobodny przepływ kapitału na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej. Najbardziej bolącym problemem jest występujące podwójne opodatkowanie pojazdów. Ma ono miejsce przykładowo wtedy, gdy osoby fizyczne przenoszą się (czasowo lub na stałe) z jednego państwa UE, które pobrało podatek rejestracyjny, do innego. Wówczas bardzo często zdarza się, że nie można uzyskać zwrotu podatku już zapłaconego i trzeba zapłacić daninę w kraju, do którego dana osoba się przeprowadza, ponieważ nie istnieje żadne zwolnienie podatkowe. Jednak możliwe są też inne scenariusze. Podwójne opodatkowanie może również występować w przypadkach, gdy samochód jest rejestrowany w państwie członkowskim pobierającym podatek rejestracyjny i jest on używany głównie (czasowo lub na stałe) w innym państwie członkowskim, które również pobierze taki podatek.