Rozbieżności pozostały

Przed zmianą przepisów, tj. do końca 2011 roku, podatnicy spierali się z fiskusem właściwie o to samo – tj., co to jest kurs faktycznie zastosowany i kiedy należy go stosować. Problem musiał w końcu rozstrzygnąć Naczelny Sąd Administracyjny. Podważył stanowisko fiskusa i uznał, że faktyczne zastosowanie kursu (z tabeli bankowej) ma miejsce tylko wtedy, gdy podatnik rzeczywiście sprzedaje lub nabywa walutę (np. wyrok z 3 lutego 2011 r., sygn. akt II FSK 1682/09).

Wnioski z wyroku NSA były brane pod uwagę w pracach nad nowelizacją przepisów. Nowe regulacje weszły w życie z początkiem 2012 r. Co z tego wynikło?

Na początku roku izby skarbowe akceptowały pogląd, że jeśli spółka z rachunku walutowego reguluje zobowiązania oraz otrzymuje na ten sam rachunek zapłatę od zagranicznych kontrahentów, to słusznie stosuje kurs średni ogłaszany przez NBP (odpowiednio z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego wypływ i wpływ środków w walucie obcej). Taki wniosek wynika np. z interpretacji dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 11 stycznia 2011 r. (nr IPPB5/423-1016/11-2/IŚ).

Ta sama izba skarbowa kilka miesięcy później wydała jednak kolejną interpretację, z której płyną wnioski przeciwne (pismo z 16 kwietnia 2012 r., nr IPPB5/423-42/12-2/IŚ). Uznała, że firma powinna stosować kurs kupna lub sprzedaży walut ogłaszany przez bank, w którym ma ona rachunek walutowy.

Co ciekawe, w obu przypadkach izba nie wydała własnej opinii, a jedynie zaakceptowała stanowisko przedsiębiorstw przedstawione we wnioskach o interpretacje.

W kolejnych interpretacjach organy podatkowe uznały, że firmy powinny stosować kurs faktyczny (bankowy) dla wszelkich wpływów i wypływów walut. Przykładowo dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w piśmie z 24 sierpnia 2012 r. (nr IBPBI/2/423-598/12/MS) nie zgodził się ze spółką, że kurs faktycznie zastosowany jest to kurs „użyty” przy sprzedaży lub kupnie walut.

Sprawy znowu trafiają do sądów. Przykładowo WSA w Olsztynie w wyroku z 4 października 2012 r. (I SA/Ol 404/12) uznał, że kurs faktyczny stosuje się tylko przy rzeczywistym obrocie walutą. Dotychczasowa praktyka organów podatkowych wskazuje jednak, że ten korzystny dla podatników wyrok zostanie zaskarżony do NSA.

Filip Siwek, doradca podatkowy w Kancelarii Prawnej Skoczyński Wachowiak Strykowski uważa, że w ustawie powinno być doprecyzowane, co należy rozumieć przez „kurs faktycznie zastosowany”. Inaczej zawsze będą wątpliwości.

Problem może rozwiązać kolejna nowelizacja przepisów. W tym roku jest już jednak na to za późno. Bieżące projekty zmian ustawy o PIT i CIT nie przewidują rozwiązania tej kwestii. Minister finansów może wydać też interpretację ogólną – ma do tego podstawy, bo interpretacje indywidualne izb skarbowych są rozbieżne.

Należy doprecyzować, czym jest kurs faktycznie zastosowany