Podatnik, który nie stawia się na wezwania urzędu, może zostać ukarany karą porządkową. Kary jednak nie będzie, jeśli podatnik nie może spełnić żądań urzędu – stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach.
Urząd celny wszczął wobec podatnika postępowanie dotyczące określenia wysokości akcyzy od wewnątrzwspólnotowego nabycia samochodu. Właściciela pojazdu ustalił na podstawie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPIK). Wezwał go do przedstawienia samochodu w celu przeprowadzenia oględzin. Podatnik stawił się na wezwanie organu, ale wyjaśnił, że sprzedał samochód ok. trzech lat temu i nie jest w stanie podać nazwiska nabywcy. Zobowiązał się do przedstawienia dokumentu sprzedaży, ale tego nie zrobił. Urząd ponownie wezwał więc do okazania samochodu i wyjaśnił, że jeśli podatnik nie wywiąże się z obowiązku, nałoży na niego karę porządkową. Podatnik nie przedstawił auta do oględzin, nie przyniósł dokumentu sprzedaży ani nie wskazał, kto jest nabywcą. Jak się okazało, nie zgłosił też sprzedaży pojazdu w starostwie powiatowym. Urząd nałożył więc na podatnika karę porządkową w wysokości 500 zł. Skarżący nie zgodził się z karą i wyjaśnił, że nie ma wpływu na zarejestrowanie samochodu przez nowego właściciela.
Sąd orzekł, że organy podatkowe nie mogły nałożyć na podatnika kary porządkowej. Zgodnie z art. 262 par. 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 749) strona, pełnomocnik strony, świadek lub biegły, którzy mimo prawidłowego wezwania organu podatkowego bezzasadnie odmówili złożenia wyjaśnień, zeznań, wydania opinii, okazania przedmiotu oględzin lub udziału w innej czynności, mogą zostać ukarani karą porządkową do 2600 zł. Jednak zdaniem sądu skarżący skutecznie podważył twierdzenia organów podatkowych: wyjaśnił, że nie zignorował wezwania, że samochód sprzedał i nie miał wpływu na jego zarejestrowanie przez nowego właściciela. Ponieważ nie ma dokumentów, organ przyjął domniemanie, że skarżący jest nadal właścicielem.