Jeśli podatnik zajmujący się sprzedażą rzeczy na Allegro nie dysponuje dowodami – fakturami, paragonami czy umowami zakupu rzeczy, które wystawia na aukcjach – musi liczyć się z tym, że organy podatkowe w przypadku ewentualnej kontroli nakażą zapłacić mu podatek dochodowy od całej uzyskanej ceny sprzedaży. Podatnik nie będzie mieć prawa do odliczenia rzekomych kosztów sprzedawanych rzeczy. Tak uznał Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie podatnika, który wystawiał na Allegro elektronarzędzia.
Sprawa trafiła do sądu, ponieważ podatnik nie zgodził się z decyzją organów podatkowych, zgodnie z którą musiał zapłacić wyższy podatek dochodowy. Przedsiębiorca domagał się określenia podstawy podatkowania jego dochodów z Allegro na podstawie szacowania.
To znaczy organy powinny określić wysokość poniesionych przez niego koszów związanych z zakupem towarów handlowych. Procedurę taką przewidują przepisy Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 z późn. zm.).