– Podatek ten obciąży klientów banków – przekonuje dr Maciej Krzak z Uczelni Łazarskiego i ekspert w Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych.

Banki obciążone nowym podatkiem czy też tzw. opłatą ostrożnościową – zmniejszą więc odsetki wypłacane klientom, którzy mają depozyty w bankach. Mogą też zwiększyć marże i opłaty za różnego rodzaju usługi. W ocenie Macieja Krzaka banki będą mniej skłonne do przerzucenia podatku na klientów jedynie w sytuacji, gdy zwiększy się konkurencja na rynku. Problem w tym – zauważa ekspert – że obecnie rynek się konsoliduje, czego przykładem jest chęć połączenia BZ WBK z Kredyt Bankiem.

O tym, że resort finansów jest zdeterminowany, aby wprowadzić nowy podatek wraz z nowelizacją ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym (BFG) jeszcze w tym roku, poinformował wczoraj Jacek Rostowski podczas Forum Bankowego 2012.

Środki z podatku bankowego mają trafić na specjalny fundusz stabilizacyjny w BFG. Inny będzie jednak sposób liczenia podstawy w przypadku banków krajowych i zagranicznych.

Maciej Krzak uważa jednak, że pomysł resortu finansów jest zły, ponieważ podatek obciąży jeden sektor gospodarki.

Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy o BFG opłata ostrożnościowa miałaby być wpłacana dwa razy w roku – do 1 lipca oraz 31 grudnia.