Fiskus poluje na użytkowników firmowych samochodów

autor: Ewa Matyszewska13.02.2012, 07:03; Aktualizacja: 13.02.2012, 11:44
Rozliczenie PIT

Rozliczenie PITźródło: DGP

Urzędnicy skarbowi znaleźli świetny sposób, jak szybko i skutecznie sprawdzić wykorzystanie służbowych samochodów przez pracowników. Chodzi o ustalenie, czy taki pojazd służy zatrudnionemu do celów prywatnych.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (36)

  • A.(2012-02-13 08:15) Zgłoś naruszenie 00

    Durny rząd, durne przepisy, a urzędnika skarbowego autor wiesza...

    Odpowiedz
  • gość(2012-02-13 08:22) Zgłoś naruszenie 00

    2x razy napiasne to samo pod rząd

    Odpowiedz
  • zenek(2012-02-13 08:44) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawy jestem czy te same metody stosuje się do urzędników państwowych którzy używają samochodów osobowych.

    Odpowiedz
  • flotowiec(2012-02-13 08:57) Zgłoś naruszenie 00

    nasza firma rozwiązała ten problem kilka tygodni temu. skorzystaliśmy ze sprawdzonych rozwiązań Safetylogic, zmieniliśmy politykę floty, umowy przekazania pojazdów i sposób naliczania podatków. Przy okazji zmian wprowadziliśmy program bezpieczeństwa, który pozwolił nam ograniczyć koszt polisy na kolejny rok dla naszej floty. I proste i bezpieczne.

    Odpowiedz
  • JK(2012-02-13 09:01) Zgłoś naruszenie 00

    W zasadzie to wszystko jasne, ale proponuję przyjrzeć się naszym ministrom. za wożenie ich do i z domu itp. też powinni płacić podatki i to jeszcze wyższe. Niestety do nich inspektorzy nie mają odwagi cywilnej podejść i sprawdzić.
    W naszym kraju są równi, równiejsi i nietykalni oraz roboli od czarnej roboty.

    Odpowiedz
  • mecenas(2012-02-13 09:06) Zgłoś naruszenie 00

    a co z samochodami kupionymi rónież do celów prywatnych przez osobę będącą na kontrakcie, przecież oni też mają możliwość zakupu bo mają dzialalnośc gospodarczą. Nie są tylko płatnikami VAt i to wszystko

    Odpowiedz
  • blondi(2012-02-13 09:10) Zgłoś naruszenie 00

    ponadto w niektórych urzędach kierownictwo bieże ryczałt za auto prywatne mające niby służyć do celów służbowych, to jedno wielkie kłąmstwo. Po pierwsze taki ludzie mają podwłądnych od załątwiania spraw a po drugie to w firmie są auta służbowe. Wiem co pisze bo sama widzialam pracując w jednej z firm państwowych.

    Odpowiedz
  • januszek p.(2012-02-13 09:17) Zgłoś naruszenie 00

    a wycieczki premiera na weekend do Sopotu to nie są opodatkowane? przecież nie lata tam w związku z pełnioną funkcją, ale ze względów osobistych... i co? nie ma przychodu?

    Odpowiedz
  • zz_top(2012-02-13 09:41) Zgłoś naruszenie 00

    proponuję opodatkować jeszcze:
    - mydło, papier toaletowy, ręczniki papierowe
    - zużycie prądu do ładowania prywatnej komórki,
    - zużycie prądu do podgrzewania napojów (kawy herbaty)
    - dostęp do internetu, bo jeśli strony zbędne nie są poblokowane, to pracownik może czytać gazety, pisać maile i udzielać się na forach,
    - no i wreszcie proponuję, aby każdy z pracujących oddawał 10 zł miesięcznie na biurokratów, aby mogli pojechać urlop i wymyśleć kolejne durne przepisy, które wykończą polskie firmy.
    Ilość obowiązków którymi zasypuje się przedsiębiorstwa jest nienormalny. Przedsiębiorstwa prywatne mają problem z marżą która pozwoli im na swobodne funkcjonowanie. Molochy państwowe, PGNIG, ENERGETYCZNE ITD. piszą do UKE że waluty poszły w górę, to trzeba podnieść ceny gazu bo się nie da funkcjonować, a po stronie kosztowej nic nie robią. Taki to piękny kraj

    Odpowiedz
  • Realista(2012-02-13 09:57) Zgłoś naruszenie 00

    To zapraszam urzędników skarbowych do miłościwie nam panującego Pana Premiera. Naliczyć podatki od prywatnego latania Warszawa - Wybrzeże rządowym samolotem... również od córki i jej chłopaka. W końcu lecąc z tatusiem za free osiągnęli korzyść majątkową a ta powinna zostać opodatkowana.

    Odpowiedz
  • menago(2012-02-13 10:10) Zgłoś naruszenie 00

    przychodzi urzędnik do szefa i pyta... a szef to nie kontroluje kosztów firmy i prywatnego jeżdzenia autem sł.??? Sam szef też jeździ prywatnie!!!

    Odpowiedz
  • ubu(2012-02-13 10:12) Zgłoś naruszenie 00

    A ile płaci Jaśnie Panujący Premier za loty do domu??? za wożenie córki syna itd państwowym ?
    głupie gadanie oczywiście NIC - za to mają zapłacić pozostali.
    A rada jest tylko jedna - pracownik nie użytkuje prywatnie samochodu on po prostu parkuje samochód służbowy w domu bo pod firmą nie ma parkingu hehehehehehehehehehehehehehe !!!

    Odpowiedz
  • bbb(2012-02-13 10:29) Zgłoś naruszenie 00

    trzeba poprostu napisać regulamin użytkowania samochodów określając że pracownik używający samochód służbowy korzysta z niego również na dojazdy do pracy i powrót do domu i jest zobowiązany parkować go w zgłoszonym miejscu pod domem i wtedy problem z głowy. niech sobie urzędnik biega po parkingach w całej okolicy i sprawdza czy pacownicy zaparkowali tam po przepracowaniu 8 godzin (hehe i tak pzecież mogą mieć zadaniowy czas pracy i może ich nie być w domu akurat).
    Bzdura bzdura bzdura. To żaden sposób na wykrycie niesłużbowego użytkowania samochodu.

    Odpowiedz
  • keszet(2012-02-13 10:37) Zgłoś naruszenie 00

    Wg mnie jest to przepis nierealny do wyegzekwowania z kilku powodów. Po pierwsze kto ma przeprowadzać te kontrole (dołożyć jeszcze kilka setek pracowników do skarbówki?), a po drugie, to trzeba by natrafić na bardzo ograniczonego właściciela firmy, aby nie mógł się z takich zarzutów wykręcić. I znów następne wieloletnie sprawy sądowe przegrane przez US, za których prowadzenie oczywiście płacimy my - podatnicy.

    Odpowiedz
  • rzesz(2012-02-13 10:41) Zgłoś naruszenie 00

    a kto sprawdzi wykorzystanie samochodów przez POLICJANTÓW?

    Odpowiedz
  • ola(2012-02-13 11:23) Zgłoś naruszenie 00

    A ja poluję na jakiś korzystny kredyt na auto, bo nie mam zamiaru kolejny raz jakiegoś grata na 3 lata kupować. Z tego co się orientowałam w getinie mają ciekawe oferty.

    Odpowiedz
  • Leokadia(2012-02-13 11:24) Zgłoś naruszenie 00

    krótko !!! Państwo policyjne , sciagajace na przyjemnosci rzadzacych haracze gdzie sie da i od koga sie da !!!

    Odpowiedz
  • anty(2012-02-13 11:25) Zgłoś naruszenie 00

    Bzdura i tyle! W wielu przypadkach tego sie nie da wydzielić, kiedy się jedzie w celach prywatnych, a kiedy w celach służbowych. Podobnie jest z samochodami rejestrowanymi "na firmę", którymi właściciel ma prawo jeździć zarówno do znienawidzonego urzędu skarbowego, jak i z dzieckiem do szkoły. Jak ma to podzielić? Tu trzeba szukać takich rozwiązań, które nie zmuszają do idiotyzmów, np. jakieś formy zryczałtowanego opodatkowania w tym przypadku. A w ogóle to fiskus szuka kasy tam, gdzie nie potrzeba, bo przecież z drugiej strony jak ktoś zarejestruje spółkę na Cyprze i wyprowadzi z kraju ogromne dochody, to się nazywa eufemistycznie "optymalizacją podatkową" i państwo takiego cwaniaczka zostawia w spokoju, zamiast powidzieć mu: "Jak chcesz płacić podatki na Cyprze to zostań sobie "Cypryjczykiem" i... wynocha do tego swojego "raju podatkowego", a jak jesteś obywatelem polskim to masz obowiązek płacić podatki w Polsce!" No, ale takie sztuczki robią zwykle ci, którzy sami mają wpływ na kształt prawa i z nimi nie warto zadzierać, a maluczkich można gnoić. Ciekawe, czy ci, którzy spali na styropianie mieli swiadomość, o jaką "wolność" walczą.

    Odpowiedz
  • y(2012-02-13 11:29) Zgłoś naruszenie 00

    Artykuł sponsorowany?

    Odpowiedz
  • ostatni gasi swiatlo(2012-02-13 11:37) Zgłoś naruszenie 00

    biznes, urzedasy, anuczyciele i mundurówka głosowała na PO - póki co tylko urzedasy wyszły na tym najlepiej.
    Cała reszta strzeliła sobie samobója!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane