Zdobycie nowego klienta czy kontrahenta wymaga otoczenia go wyjątkową opieką, np. zaproszenia na obiad, podczas którego omówi się szczegóły kontraktu. „DGP” wspólnie z Tax Care postulują, aby firmy miały możliwość wliczania tego typu wydatków reprezentacyjnych w koszty.
Przepisy są niespójne i nieczytelne. Przedsiębiorcy gubią się w ich gąszczu i nie wiedzą, co mogą zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu jako wydatek reprezentacyjny, a czego nie. Same izby skarbowe, zalewane setkami wniosków od przedsiębiorców żądających interpretacji przepisów, rozkładają ręce i przyznają: nie ma jednolitej interpretacji. To doprowadza do paradoksów.
Na przykład jeżeli firma zaprosi kontrahenta do siebie i w siedzibie zaserwuje mu kawę z ekspresu oraz ciastka, to będzie mogła zaliczyć taki poczęstunek do kosztów uzyskania przychodu. Ale już kawa i ciastko skonsumowane w kawiarni kosztem być nie mogą. – Wypada zatem zaprosić kontrahenta na spotkanie w parku i przynieść na nie kawę w termosie, nalaną z ekspresu w siedzibie firmy. Zgodnie z prawem tylko takie spotkanie biznesowe przedsiębiorca będzie mógł zaliczyć oficjalnie do kosztów jako wydatki reprezentacyjne – tłumaczy ironicznie Joanna Szlęzak-Matusewicz, kierownik Zespołu Analiz Podatkowych w Tax Care.