Składając ostatniego dnia PIT za 2010 rok, należy wybrać taką formę jego dostarczenia do urzędu skarbowego, by nie przekroczyć ustawowego terminu i w związku z tym nie narazić się na sankcje.
W tym roku 2 maja, a nie 30 kwietnia (jak to wynika z ustawy o PIT), jest ostatnim dniem na rozliczenie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2010 rok. Wszystko dlatego że 30 kwietnia wypadał w sobotę. A w takich sytuacjach Ordynacja podatkowa nakazuje przesunięcie terminu na najbliższy dzień roboczy.
To, że odwlekamy wysłanie PIT do urzędu skarbowego do ostatniej chwili, nikogo nie dziwi. Taka sytuacja powtarza się od kilkunastu lat. To niestety błąd. Pośpiech sprzyja błędom. Jeśli w zeznaniu pojawią się pomyłki, trzeba będzie złożyć korektę z pisemnym uzasadnieniem poprawek. Czasem też dostaniemy wezwanie do urzędu skarbowego w celu osobistego stawienia się przy biurku urzędnika.