VAT 2011: Nie będzie problemów ze stawkami

autor: Magdalena Majkowska21.12.2010, 03:00; Aktualizacja: 21.12.2010, 08:40

W ustawie o VAT wprowadzone są przepisy, które w sposób kompleksowy regulują zasady opodatkowania w okresie zmiany stawek.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • JWL(2010-12-21 15:12) Zgłoś naruszenie 00

    Chyba bardzo znany i lubiany polityk w 2008 mówił że wydzieranie pieniędzy od ludzi to jest naprawdę ostateczność.

    Polecam obejrzeć:
    http://www.youtube.com/watch?v=4MrJ03LipsU&feature=related

    Odpowiedz
  • endek(2010-12-21 13:21) Zgłoś naruszenie 00

    DZIWIĘ SIĘ JESZCE LUDZIOM ŻE to wytrzymują. A co to WINA LUDZI ? NIE - TO WINA RZĄDZĄCYCH . To dlaczego zwalają za swoje nieudacznictwo granie w piłeczkę nożną na zwykłych ludzi A paszli WON !!!

    Odpowiedz
  • olek(2010-12-21 13:19) Zgłoś naruszenie 00

    Przyszłoroczny budżet państwa wszyscy odczujemy jednak bardzo realnie, i to już od 1 stycznia. Nie będzie to miłe odczucie. Od początku roku wzrośnie bowiem stawka podatku VAT zawartego w cenach towarów i usług. Już obecna, podstawowa stawka tego podatku w Polsce - 22 proc., należy do najwyższych w Europie. I choć ze strony rządu płyną uspokajające wypowiedzi, że podwyżka podatku wcale nie musi oznaczać wzrostu cen, to ekipa Donalda Tuska chyba nie założyła, że te 5,5 miliarda złotych, które w wyniku podwyżki VAT ma wpłynąć do budżetu, weźmie się z powietrza. O tyle więcej zapłacimy w przyszłym roku, kupując towary i usługi. Część kwoty podwyżki wynikającej z podniesienia VAT mogą wziąć na siebie przedsiębiorcy, oszczędzając tym samym np. na pracownikach. Od 1 stycznia podstawowa stawka podatku VAT wzrośnie z 22 proc. do 23 procent. Obniżona stawka podatkowa, którą obłożone są np. leki i towary dla dzieci, zamiast 7 proc. wyniesie 8 proc., oznacza to, że podatek zawarty w cenie tych towarów wzrośnie aż o ponad 14 procent. VAT na żywność nieprzetworzoną, np.: warzywa, owoce, mleko, mięso, wzrośnie z kolei z 3 do 5 proc., z 7 do 5 proc. zostanie obniżona stawka VAT na żywność przetworzoną. Próbując obliczyć ewentualną podwyżkę cen towarów i usług, należy również wziąć pod uwagę, że wzrośnie podatek zawarty w cenach energii elektrycznej czy paliw, co spowoduje wzrost kosztów transportu. To oznacza, że skala podwyżek może być jeszcze większa, niż wynikałoby to z prostego uwzględnienia w aktualnych cenach towarów i usług wyższego podatku VAT.
    W obliczu podwyżki VAT wszystko wskazuje na to, że pasa na pewno zacisnąć będą musieli w przyszłym roku emeryci i renciści oraz pracownicy sfery budżetowej.

    Odpowiedz
  • saper(2010-12-21 13:17) Zgłoś naruszenie 00

    a słuchaliście Balcerowica u LIsa w 1 - monetarysta jeden widzi tylko kasę a ludzie czyli NARÓD to ma w nosie Zero konkretów A jak bał się skrytykować Rząd Tuska oj jak się bał Żenada z Pana Profesora Cienias

    Odpowiedz
  • republikanin(2010-12-21 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    Kryzys finansów publicznych pokazuje, że polityka łupienia "średniaków" i najbiedniejszych, w tym młodych polskich rodzin, podmywa fundamenty finansowe państwa...
    - Za kryzysy zawsze płacili ludzie biedni, bo ludzie zamożni, pracodawcy, potrafią uniknąć ponoszenia kosztów. W Polsce nie mamy kryzysu w sferze realnej gospodarki, lecz kryzys w sferze finansów publicznych. Jego koszty ponosi w największym stopniu tzw. świat pracy, czyli pracownicy najemni, np. zamrażane są wynagrodzenia w sektorze publicznym, w sektorze prywatnym płace niemal nie rosną. Co się dzieje z owocami wzrostu gospodarczego, skoro nie ma on odbicia w poprawie finansów publicznych? Otóż przedsiębiorcy, którzy dysponują nadwyżką, nie uczestniczą w naprawie finansów państwa. Wpływy z CIT zamiast rosnąć - spadają. Jest to wina państwa, które nie potrafi sprawiedliwie rozłożyć kosztów kryzysu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane